Site icon InTheCage.pl

Tylko Jeden – KO i decyzja wyłoniły finalistów w dogrywkach

Tylko Jeden – KO i decyzja wyłoniły finalistów w dogrywkach

Polsat

Po zakończonych ćwierćfinałach nadzedł odcinek półfinałowy programu Tylko Jeden, w którym widzowie mieli okazję zobaczyć, aż dwa starcia.

Na kilka dni przed odcinkiem półfinałowym, organizacja podała w dedykowanej aplikacji, kto zmierzy się ze sobą na ostatniej prostej.

Zobacz więcej: Tylko Jeden – ujawniono pary półfinałowe

Michał Sobiech ze względu na obrażenia, jakich doznał w walce z Karolem Weslingiem, musiał opuścić program. Lekarz orzekł, że przerwa od treningów jest konieczna i powinna potrwać minimum miesiąc, co uniemożliwiło dalsze zmagania.

Wszyscy uczestnicy półfinałowych walk wypełnili wymagany limit wagowy – 81.5 kg.

Uczestników programu odwiedził Jan Błachowicz, były mistrz KSW i aktualnie najlepszy polski zawodnik MMA, który jest o krok od walki o pas UFC. Zawodnicy, korzystając z okazji, wypytywali Janka o różne aspekty życia fightera, a następnie wszyscy kolejno potarczowali z „Cieszyńskim Księciem”.

W walkach półfinałowych dystans pojedynków został wydłużony do dwóch 4-minutowych rund. Pierwsi do klatki weszli Piotr Walawski i Adrian Bartosiński.

Na początku rundy Walawski trafił wysokim kopnięciem. Bartosiński odpowiedział kilkoma ciosami, po czym wcisnął rywala w siatkę i przeniósł walkę do parteru. Starcie na chwilę wróciło do stójki, następnie Bartosiński obalił jeszcze dwukrotnie.

Tuż po rozpoczęciu drugiej rundy Bartosiński trafił w stójce, następnie złapał klincz i starał się przenieść walkę ponownie do parteru, niestety wylądował pod Walawskim, mało brakowało, a oddałby plecy. Po przepychankach grapplingowo-zapaśniczych walka wróciła do stójki. Na sam koniec Adrian obalił rywala.

Sędziowie zadecydowali o dogrywce.

Obaj zawodnicy, mocno zmęczeni, zaczęli trzecią rundę. Bartosiński trafił podbródkowym, który odczuł „Leda”, natomiast „Bartos” nie zamierzał odpuszczać, poszedł za ciosem i przez techniczny nokaut po drugim podbródku został pierwszym finalistą programu.

W drugim starciu półfinałowym do klatki wszedł Marcin Krakowiak i Tomasz Romanowski. Panowie zaczęli od krótkich kombinacji, czekając na błąd przeciwnika. Częściej uderzał Krakowiak. Romanowski odpowiadał kopnięciami. Jeden z ciosów Tomka rozciął łuk brwiowy Krakowiaka, rundę zakończył wysokim kopnięciem Romanowski, który przeważał stójkowo w pierwszej rundzie

W drugiej rundzie Krakowiak trafił mocno kolanem na głowę Romanowskiego, dodając kilka mocnych ciosów. Obaj zawodnicy przestali się oszczędzać i wchodzili w mocne wymiany. Tym razem Tomek odpowiedział kolanem w klinczu, starając się cały czas trzymać Marcina na siatce. Pod koniec rundy Krakowiak trafił wysokim kopnięciem.

Sędziowie ponownie zadecydowali o dogrywce.

Akcja trzeciej rundy toczyła się cały czas w stójce. Zawodnicy wymieniali pojedyncze ciosy, licząc, że zakończą one pojedynek. Mocnym middle-kickiem trafił w połowie rundy Krakowiak. Romanowski trafił celnym uderzeniem w stójce. Marcin poszedł do przodu rzucając ciosami, szukał klinczu, żeby trafić kolanem. Celniejszy był Romanowski i to on został drugim finalistą, wygrywając na punkty.

W finale programu zmierzą się Adrian Bartosiński i Tomasz Romanowski. Póki co, nie wiemy kiedy finał dojdzie do skutku.

Exit mobile version