Klaudia Syguła jest nieznaczną faworytką w nadchodzącym starciu z Norą Cornolle na gali UFC Paris. A jak Wy obstawiacie?  

Nora Cornolle (9-4) vs. Klaudia Syguła (8-2)

Grzegorz: Klaudia Syguła stanie przed jednym z najważniejszych testów w swojej dotychczasowej przygodzie z UFC. Podczas gali UFC Paris Polka zmierzy się z walczącą przed własną publicznością Norą Cornolle, a zestawienie ma ogromne znaczenie dla obu zawodniczek. Syguła po trudnym początku w największej organizacji MMA na świecie zdołała odbudować się dwoma zwycięstwami z rzędu i coraz wyraźniej pokazuje, że jej rozwój nie zatrzymał się na poziomie regionalnym, podczas gdy Cornolle będzie chciała przerwać serię dwóch porażek i udowodnić, że nadal należy do ścisłej czołówki swojej kategorii. To pojedynek młodszej zawodniczki znajdującej się na fali rozwoju z doświadczoną reprezentantką gospodarzy, która doskonale wie, jak wykorzystać swoje najmocniejsze strony.

Klaudia Syguła w ostatnich walkach pokazuje przede wszystkim, jak duży progres potrafi zrobić zawodniczka w stosunkowo krótkim czasie. Jej debiut w UFC przeciwko Melissie Mullins był bardzo trudny – Polka nie potrafiła narzucić swojego stylu, została zdominowana i wiele osób mogło wówczas zastanawiać się, czy jest już gotowa na ten poziom. Kolejne występy przyniosły jednak wyraźną zmianę. Zwycięstwa nad Iriną Alekseevą i Priscillą Cachoeirą pokazały znacznie dojrzalszą wersję Syguły, która lepiej zarządza dystansem, częściej wykorzystuje pracę nóg i nie stoi już tak chętnie bezpośrednio przed rywalką, czekając na jej akcje. Polka lubi pracować ciosami prostymi, potrafi wykorzystywać swoją przewagę warunków fizycznych i zmuszać przeciwniczkę do wykonywania pierwszego ruchu. Właśnie w tym może tkwić jej największy atut przeciwko Cornolle. Syguła jest bardzo aktywna w stójce, zadaje dużo ciosów i potrafi budować przewagę punktową dzięki regularności. Wciąż nie jest zawodniczką pozbawioną wad – jej defensywa zapaśnicza oraz zachowanie podczas intensywnych wymian nadal mogą zostać przetestowane, ale kierunek jej rozwoju jest wyraźnie widoczny. To już nie ta sama zawodniczka, którą oglądaliśmy w debiucie z Mullins. Syguła wygląda obecnie na bardziej świadomą swoich atutów, spokojniejszą i lepiej przygotowaną do walki na dystansie trzech rund.

Nora Cornolle wnosi do tego zestawienia przede wszystkim ogrom doświadczenia oraz bardzo charakterystyczny styl oparty na muay thai. Francuzka najlepiej czuje się wtedy, gdy może skrócić dystans i zmusić rywalkę do wymian w bliskim dystansie. Miejscowa zawodniczka potrafi pracować kombinacjami, korzysta z niskich kopnięć, ale jej najgroźniejszą bronią jest klincz. To właśnie tam Cornolle może wykorzystywać kolana i brudny boks, a jej umiejętność zadawania kolan w zwarciu już wcześniej pozwalała jej kończyć pojedynki. Z drugiej strony ostatnie występy pokazały również ograniczenia jej stylu. Cornolle przegrała z Karol Rosą, gdy rywalka była w stanie narzucić jej niewygodną płaszczyznę walki i kontrolować przebieg pojedynku, a następnie musiała uznać wyższość Joselyne Edwards, która zakończyła walkę poddaniem po tym, jak Francuzka doznała poważnego urazu barku. Trzeba jednak pamiętać, że wcześniejsze walki Cornolle odbywały się na wysokim poziomie rywalizacji. Porażki z zawodniczkami takimi jak Rosa, Edwards czy Jacqueline Cavalcanti nie przekreślają jej jakości, a dodatkowo Francuzka będzie walczyła w Paryżu przed własną publicznością. Jej zadanie będzie jednak bardzo konkretne – nie może pozwolić Sygule na spokojne operowanie na środku oktagonu. Cornolle musi skracać dystans, spychać Polkę pod siatkę, zmuszać ją do pracy w klinczu i odbierać jej możliwość swobodnego punktowania ciosami prostymi. Stylistycznie to starcie może rozstrzygnąć się przede wszystkim w kwestii kontroli przestrzeni. Syguła będzie chciała utrzymać Cornolle na końcu swoich ciosów, korzystać z przewagi zasięgu, pracować prostymi uderzeniami i regularnie zmieniać pozycję, zanim Francuzka zdąży zamknąć ją przy siatce. Cornolle będzie potrzebowała dokładnego przeciwieństwa – presji, skracania dystansu i zmuszania Polki do reagowania. Spodziewam się, że pierwsza runda może być bardzo istotna dla przebiegu całego pojedynku. Jeśli Syguła od początku pokaże, że potrafi kontrolować środek oktagonu i zatrzymywać rywalkę prostymi ciosami oraz mobilnością, Cornolle może mieć coraz większe problemy z wejściem do swojej ulubionej płaszczyzny. Jeżeli jednak Francuzka szybko doprowadzi do klinczu i zacznie regularnie pracować kolanami, presją oraz ewentualnymi próbami sprowadzeń, walka może stać się dla Polki znacznie bardziej skomplikowana.

Kluczowe będzie również tempo – Syguła ma potencjał, by na przestrzeni piętnastu minut punktować aktywnością, ale Cornolle jest bardziej doświadczona i posiada narzędzia, które mogą całkowicie zaburzyć rytm młodszej rywalki. Mimo atutu własnej hali po stronie Francuzki bardziej przekonuje mnie obecna forma i rozwój Syguły. Widzę tę walkę jako pojedynek, w którym Cornolle będzie miała swoje momenty w klinczu i zdoła wygrać kilka intensywnych wymian, ale Polka dzięki mobilności, aktywności i pracy na dystansie będzie stopniowo zbierać kolejne minuty oraz rundy. Mój typ: Klaudia Syguła przez decyzję sędziów.

Kursy podstawowe na tę walkę na efortuna.pl przedstawiają się następująco:
Cornolle: 1.95
Syguła: 1.83

 

Zakaz uczestnictwa w grze hazardowej dla osób poniżej 18 roku życia. Hazard stwarza wysokie ryzyko straty finansowej. Nadmierna gra niesie ze sobą potencjalne zagrożenie dla zdrowia.