Tyron Woodley jest otwarty na odnowienie relacji z kilkoma byłymi rywalami, z którymi dzielił oktagon w UFC. Były mistrz kategorii półśredniej chciałby między innymi ponownie porozmawiać z Robbiem Lawlerem i Stephenem Thompsonem, ale inaczej wygląda sytuacja z Kamaru Usmanem. Woodley przyznał, że zachowanie Nigeryjczyka poza sportem sprawiło, iż nie widzi obecnie potrzeby odnowienia tej relacji.
Tyron Woodley w przeszłości stoczył wiele pamiętnych pojedynków z ówczesnymi czołowymi zawodnikami kategorii półśredniej. Były mistrz UFC jest dziś zainteresowany tym, aby ponownie nawiązać kontakt z niektórymi ze swoich dawnych przeciwników.
„The Chosen One” wspomniał między innymi o Dong Hyun Kimie, z którym niedawno pojawił się we wspólnym materiale. Woodley chciałby również stworzyć podobne treści z Carlosem Conditem, Stephenem Thompsonem czy Robbiem Lawlerem, wracając wspólnie do ich pojedynków.
Tak, zamierzam robić tego więcej. Chcę zrobić z tego więcej materiałów. Zrobiłem to najpierw ze ‘Stun Gunem’, ale już wcześniej myślałem o czymś takim. Kiedy więc zapytał, nie było się nad czym zastanawiać. Ja i ‘Stun Gun’ chcemy zrobić coś, żeby ściągnąć Carlosa Condita do Korei. Porozmawiać o naszych walkach, przygotowaniach i o tym, co o sobie nawzajem myśleliśmy. Chcę zrobić to samo z ‘Wonderboyem’. Rozmawiałem z nim o zrobieniu czegoś takiego w Londynie, ale nasz harmonogram nagrań był szalony.
Woodley chciałby również ponownie spotkać się z Robbiem Lawlerem. Przyznał, że od czasu ich pojedynku, w którym Woodley zdobył mistrzostwo, nie miał z nim kontaktu, mimo że darzył go ogromnym szacunkiem.
Nie rozmawiałem z Robbiem od czasu naszej walki. Cały czas to powtarzam, ale tego nie zrobiłem. Zamierzam jednak skontaktować się z nim dzisiaj. Byłem wielkim fanem Robbego. Kocham Robbego, moja rodzina kocha Robbego. Musiałem z nim walczyć. Nie miałem wyboru. Kiedy na szali jest tytuł, trzeba zrobić to, co trzeba. Mam nadzieję, że u niego wszystko dobrze. Chciałbym zrobić z nim coś takiego.
Z Usmanem jest inaczej
Jednym z najważniejszych rywali Woodleya w karierze był Kamaru Usman. Nigeryjczyk odebrał mu mistrzowski pas wagi półśredniej podczas UFC 235 w 2019 roku, pokonując Amerykanina jednogłośną decyzją sędziów.
Woodley nie ukrywa jednak, że relacje z Usmanem wyglądają zupełnie inaczej niż w przypadku pozostałych byłych rywali. Choć nie wskazał konkretnego zachowania Nigeryjczyka, dał jasno do zrozumienia, że wydarzenia poza sportem wpłynęły na jego stosunek do byłego mistrza.
Ludzie, których naprawdę szanowałem. Nawet Usman. Z Usmanem to byłoby coś, co musiałoby wyjść ode mnie, tak jak w przypadku Robbiego. Nie rozmawiam zbyt wiele z Usmanem i czuję, że… nie wiem, może nie Usman, ale…
Woodley po chwili śmiechu doprecyzował, skąd wynika jego dystans.
Tak, robił głupie rzeczy poza sportem, z którymi nie mam zbyt wiele wspólnego.
Woodley nie rozwinął, o jakie konkretnie sytuacje chodziło. Jedno pozostaje jednak jasne: podczas gdy były mistrz jest gotowy odnowić relacje z wieloma zawodnikami, którzy kiedyś byli jego rywalami, w przypadku Usmana nie wykazuje podobnego entuzjazmu.
Zobacz także: Marcin Held wyciągnął wnioski z walki z Parnassem: „To jest taka dobra nauczka”
źródło: Bowks Talking Bouts | foto: themaclife

![Who’s next In The Cage [#8] – Co dalej dla Soldicia po zwycięstwie na UFC 332?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/10/Arena-MMA_-Kto-Nastepny_-8-218x150.png)

![Who’s next In The Cage [#7] – Kto następny dla Roberta Bryczka po porażce z Vieirą?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz-ChatGPT-29-wrz-2026-o-12_42_34-218x150.png)




















