Site icon InTheCage.pl

UFC 266: Niesamowita wojna! Volkanovski obronił pas w starciu z Ortegą

UFC 266: Niesamowita wojna! Volkanovski obronił pas w starciu z Ortegą

Wspaniały pojedynek zaserwowali nam w walce wieczoru Alexander Volkanovski z Brianem Ortegą, finalnie wygrała jednak wszechstronność Australijczyka i to on zachował mistrzowski pas kategorii piórkowej.

Runda 1:

Niskie kopnięcie Alexandra Volkanovskiego. Krótkie lewe ciosy Briana Ortegi. Kolejne kopnięcia w wykonaniu mistrza. Ortega napierał na aktualnego czempiona. Lewe proste zawodnika z Australii. Dobra kontra krótkim lewym Alexandra. Odpowiedź kontrą prawym na akcję ofensywną w wykonaniu pretendenta do pasa. Mocny prawy Ortegi. Middlekick mistrza. Złapany klincz przez Briana, zerwany szybko przez Australijczyka. Próba przechwycenia nogi w wykonaniu Ortegi, lecz nic z niej nie wynikło. Dobry prawy pretendenta. Mieszanie płaszczyzn uderzeń przez aktualnego mistrza.

Runda 2:

Kopnięcia na łydkę tym razem w wykonaniu Ortegi. Zwarcie, wymiana ciosami. Celniejszy i aktywniejszy w tej odsłonie pojedynku wydawał się być pretendent. Sporo zmyłek po stronie aktualnego mistrza. Kombinacja trzech ciosów po stronie Amerykanina. Niecelne wysokie kopnięcie Ortegi, celne niskie kopnięcia mistrza i mnóstwo mocnych ciosów sierpowych pod siatką. 1-2 po stronie mistrza.

Runda 3:

Świetny prawy w tempo w wykonaniu Volkanovskiego. Nieustanna praca i presja po stronie Australijczyka, twarz pretendenta zdradzała już trudy pojedynku. Kolejne sierpowe lądowały na głowie Amerykanina. Świetne zejście i skrócenie dystansu w wykonaniu czempiona. Ortega wyczaił odpowiedni moment i ruszył po ciasną gilotynę! Wydawało się, że aktualny mistrz ma spore tarapaty, jednak zdołał wyciągnąć głowę! Volkanovski znalazł się z góry i wyraźnie tym rozsierdzony, wymierzał mnóstwo ciosów na głowę rywala! „T-City” zastawił kolejną pułapkę na swojego rywala w postaci trójkąta nogami! Alexander ponownie uciekł z próby duszenia, wymierzając rywalowi kolejne razy.

Runda 4:

Niskie kopnięcia w wykonaniu Volkanovskiego. Kombinacja sierpów w wykonaniu Alexandra. Dwa krótkie lewe Amerykanina, odpowiedź identyczną akcją po stronie mistrza. Zapięty klincz przez pretendenta pod siatką, po raz kolejny złapana gilotyna, z której przeszedł do anakondy, mistrz po raz kolejny wyszedł z próby duszenia i znalazł się z góry, tam masakrując twarz pretendenta. Łokcie i ciosy spadały na głowę Amerykanina. Niczym gwoździe młotkiem wbijał kolejne pięści mistrz w twarz amerykańskiego pretendenta.

Runda 5:

Wymiana na lewe. Niskie kopnięcie Volkanovskiego, wysokie Ortegi. Krótki lewy i zamachowy prawy czempiona. Klincz pod siatką, łokieć i ciosy z obu rąk po stronie mistrza. Nieintencjonalne zderzenie głowami. Walka wznowiona, kolejne niskie kopnięcie Alexandra. Trzy mocne ciosy w wykonaniu Amerykanina, odpowiedź kombinacją bokserską z uchyleniem w wykonaniu Volkanovskiego. Przechwycone kopnięcie Australijczyka, jednak Ortega nie zdołał wykorzystać swojej okazji. Wymiany na środku klatki, Ortega nie mając nic do stracenia mocno ruszał do przodu  i coraz częściej dochodził do głosu celnymi ciosami. Wysokie kopnięcie Briana, skontrowane krótkim prostym mistrza. Podwójny lewy prosty pretendenta. Niesamowity zryw na zakończenie walki w wykonaniu Amerykanina!

Po pięciu rundach, sędziowie jednogłośnie wskazali Alexandra Volkanovskiego jako zwycięzcę pojedynku, punktując 49-46, 50-45, 50-44.

Exit mobile version