Roberto Soldić przetrwał trudny początek pojedynku z Khaosem Williamsem i od drugiej rundy przejął pełną kontrolę nad walką. „RoboCop” pewnie wypunktował Amerykanina na UFC 332.

Runda 1:

Kalinn Williams od początku ruszył do ofensywy, atakując korpus ciosami i dokładając niskie kopnięcia. Mocny prawy sierpowy „Khaosa”! Roberto Soldić padł na deski, ale szybko wrócił do pozycji stojącej i zachował spokój. Chorwat miał problemy, gdy Williams ruszał do przodu z chaotycznymi ciosami, szczególnie gdy wycofywał się po linii prostej. Celne prawe proste Amerykanina! Kolejny prawy doszedł do głowy Soldicia! „RoboCop” nadal miał problemy z siłą ciosów rywala. Na minutę przed końcem Soldić zdołał jednak sprowadzić Williamsa do parteru. Chorwat dołożył kilka lekkich ciosów z góry, ale nie wystarczyło to, by odwrócić losy rundy.

Runda 2:

Williams rozpoczął rundę aktywną pracą lewym prostym. Soldić odpowiedział prawym sierpowym i wysokim kopnięciem, pokazując, że nadal jest bardzo groźny w stójce. Lewy high kick Chorwata! Williams wyraźnie odczuł kopnięcie. Świetny cios na korpus w wykonaniu Soldicia, który coraz lepiej składał swoje akcje. „Khaos” był zmuszony niemal wyłącznie do defensywy! Prawy sierpowy Soldicia ponownie naruszył Amerykanina. Kolejna świetna kombinacja Chorwata, najpierw na głowę, a następnie na korpus! Soldić całkowicie przejął inicjatywę. Lewy prosty „RoboCopa” zachwiał Williamsem! Amerykanin poleciał do przodu, a Soldić zajął pozycję z góry. Chorwat znalazł się w półgardzie i zaczął pracować mocnymi łokciami. Pełna kontrola Soldicia! „RoboCop” kończy rundę, zadając kolejne ciosy przedramionami i pięściami.

Runda 3:

Przed trzecią rundą pojedynek był wyrównany, jednak to Soldić wyglądał na zdecydowanie świeższego zawodnika. Williams próbował ruszyć do przodu, lecz nie był już w stanie wyprowadzać tak dynamicznych ataków jak wcześniej. „Khaos” wyraźnie stracił swoją eksplozywność. Soldić wykorzystywał kopnięcia, utrzymując rywala na dystans i kontrolując przebieg pojedynku. Chorwat skontrował Williamsa serią ciosów i ponownie go naruszył. Mocny prawy sierpowy Soldicia! Amerykanin zachwiał się, ale zdołał utrzymać się na nogach. „RoboCop” całkowicie kontrolował pojedynek! Na połowie rundy Chorwat z łatwością sprowadził rywala do parteru i znalazł się w pełnej gardzie. Soldić przeszedł za plecy Williamsa, który był bezradny na macie. Mocne ciosy Chorwata! Amerykanin zdołał jednak wrócić na nogi na 15 sekund przed końcem. Ostatnie sekundy to zmęczone próby obu zawodników, lecz żadna z nich nie przyniosła skutecznego trafienia.

Sędziowie jednogłośnie wskazali Roberto Soldicia jako zwycięzcę, punktując 2x 29-27, 29-28 na jego korzyść.