Damian Rzepecki zaznał pierwszej porażki w zawodowej karierze. Były mistrz FEN zostawił sporo zdrowia w oktagonie, ale po trzech rundach sędziowie jednogłośnie wskazali Magomeda Zaynukova.
Runda 1:
Magomed Zaynukov rozpoczął od niskich kopnięć na nogę wykroczną Damiana Rzepeckiego. Polak odpowiedział skróceniem dystansu i docisnął przeciwnika do siatki. Sporo walki w klinczu, gdzie obaj zawodnicy atakowali krótkimi kolanami. Zaynukov spróbował sprowadzenia, lecz pojedynek szybko wrócił na środek oktagonu. Kopnięcie na korpus Dagestańczyka. Wymiana celnych ciosów, zakończona mocnym łokciem Zaynukova. Kolejny klincz pod siatką, gdzie zawodnicy wymieniali się kolanami. Rzepecki nieustannie napierał, ale rywal dobrze odpowiadał krótkimi ciosami i łokciami. Faul Zaynukova! Palec Dagestańczyka trafił prosto w oko Polaka, a sędzia natychmiast przerwał pojedynek. Po interwencji lekarza i około dwóch minutach przerwy Rzepecki był gotowy do dalszej walki. Polak ruszył do przodu, lecz Zaynukov odpowiedział kombinacją mocnych ciosów. Sprytne sprowadzenie Rzepeckiego w końcówce! Dagestańczyk błyskawicznie wstał i ruszył z kolanem oraz serią ciosów przed syreną.
Runda 2:
Agresywnie ruszył Rzepecki, jednak Zaynukov dobrze kontrował i ponownie atakował nogę wykroczną. Polak skrócił dystans, ale Dagestańczyk wykorzystał klamrę i rzucił go na matę. Rzepecki szybko wrócił na nogi. Obrotowy łokieć Polaka doszedł do głowy przeciwnika! Zaynukov niewzruszony odpowiedział kopnięciami. Rzepecki ponownie docisnął rywala do siatki, lecz ten zdołał się uwolnić. Mocne łokcie Zaynukova w zwarciu. Jeden z nich wyraźnie naruszył Polaka! Dagestańczyk ruszył z serią ciosów, jednak Rzepecki uratował się klinczem. Kolejny łokieć Zaynukova rozciął Polaka nad prawym okiem! Krew obficie spływała po twarzy Rzepeckiego, ale były mistrz FEN nie zamierzał zwalniać i nadal napierał. Kolejne celne łokcie Dagestańczyka powiększały rozcięcie. Próba obrotowego łokcia Rzepeckiego, po której Zaynukov odpowiedział serią łokci i wysokim kopnięciem na zakończenie rundy.
Runda 3:
Rzepecki rozpoczął od niskich kopnięć. Próby sprowadzeń z obu stron doprowadziły do kotłowaniny w klinczu, po której zawodnicy szybko wrócili na nogi. Zaynukov ponownie trafił w rozcięcie nad okiem Polaka i krew zaczęła spływać po jego twarzy. Rzepecki ruszył po sprowadzenie, lecz Dagestańczyk skutecznie się obronił i odpowiedział łokciami. Mocny łokieć Zaynukova zatrzymał kolejny atak Polaka. Rzepecki nieustannie szedł do przodu mimo coraz większych obrażeń. Frontalne kopnięcie Zaynukova trafiło prosto w twarz! Kolejny łokieć Dagestańczyka. Rzepecki spróbował wejścia w jedną nogę, ale przyjął serię trzech mocnych ciosów, po których wyraźnie się zachwiał. Polak nadal nacierał, choć Zaynukov regularnie trafiał łokciami i frontalnymi kopnięciami. Jedno z nich wybiło Rzepeckiemu ochraniacz z ust. Po wznowieniu Polak natychmiast wrócił do ofensywy. W ostatnich sekundach ruszył jeszcze po sprowadzenie, ale Zaynukov odpowiedział kolejnymi łokciami aż do syreny kończącej pojedynek.
Sędziowie jednogłośnie wskazali Magomeda Zaynukova jako zwycięzcę, punktując trzykrotnie 30-27. Tym samym Damian Rzepecki poniósł pierwszą porażkę w zawodowej karierze.
