Site icon InTheCage.pl

UFC Baku: Ikram Aliskerov zdominował Brunno Ferreirę na pełnym dystansie

UFC Baku: Ikram Aliskerov zdominował Brunno Ferreirę na pełnym dystansie

Ikram Aliskerov nie pozostawił żadnych wątpliwości podczas gali UFC w Baku. Dagestańczyk przez trzy rundy kontrolował przebieg pojedynku z Brunno Ferreirą i jednogłośną decyzją sędziów dopisał kolejne zwycięstwo do swojego rekordu.

Runda 1:

Ikram Aliskerov od początku wywierał presję, zmuszając Brunno Ferreirę do cofania się i częstych zmian pozycji. Po nieudanej akcji Brazylijczyka Dagestańczyk błyskawicznie skrócił dystans, docisnął rywala do siatki i efektownie sprowadził go do parteru. Ferreira szybko wrócił na nogi, nie pozwalając na przejęcie pleców. Chwilę później Aliskerov przypadkowo trafił przeciwnika w krocze, co spowodowało krótką przerwę. Po wznowieniu walki Dagestańczyk wrócił do niskich kopnięć, dołożył mocne kolano na korpus i popisał się latającym kolanem, po którym natychmiast przeszedł do sprowadzenia. Aliskerov kontrolował Brazylijczyka z góry, rozbijając jego korpus krótkimi ciosami. Ferreira próbował zagrozić z pleców, szukając poddania, jednak bez powodzenia. Tuż przed końcem rundy Aliskerov pozwolił rywalowi wstać i jeszcze zdążył trafić mocnym prawym.

Runda 2:

Aliskerov kontynuował taktyczną walkę, utrzymując Ferreirę na końcu swoich ciosów i kopnięć. Każda próba wejścia w dystans ze strony Brazylijczyka kończyła się kolejnym sprowadzeniem. Dagestańczyk ponownie obalił rywala, a następnie próbował przejść do technik kończących, jednak Ferreira zdołał wydostać się z trudnej pozycji. Brazylijczyk zdołał trafić kilkoma ciosami w stójce, lecz Aliskerov błyskawicznie odpowiedział kolejnym sprowadzeniem. Ferreira wracał na nogi, ale za każdym razem był ponownie przenoszony do parteru. W końcówce rundy próbował zagrozić nogą przeciwnika, jednak zabrakło czasu na dopięcie akcji.

Runda 3:

Ferreira ruszył agresywnie od pierwszych sekund, jednak jego obszerne ataki rozbijały się o szczelną gardę Aliskerova. Dagestańczyk spokojnie pracował prostymi oraz kopnięciem frontalnym, a następnie łatwo wykorzystał szarżę rywala i ponownie sprowadził go do parteru. Gdy Brazylijczyk próbował wrócić na nogi, oddał plecy, które natychmiast zajął Aliskerov, zapinając kontrolę ciała nogami. Dagestańczyk cierpliwie szukał duszenia, a gdy Ferreira skutecznie się bronił, ograniczył się do pełnej kontroli i dokładania krótkich, mocnych ciosów. W końcówce rundy Brazylijczyk ponownie próbował wstać, jednak Aliskerov utrzymał dominującą pozycję aż do końcowej syreny.

Sędziowie jednogłośnie wskazali Ikrama Aliskerova jako zwycięzcę, punktując 3x 30-27 na jego korzyść.

Exit mobile version