Niewielu dawało mu szanse, ale Justin Gaethje udowodnił, że w MMA wszystko jest możliwe. Po brutalnej, czterorundowej wojnie Amerykanin odebrał Ilii Topurii pas mistrza kategorii lekkiej i doprowadził do jednej z największych sensacji ostatnich lat.
Runda 1:
Ilia Topuria od początku ruszył do przodu, ale Justin Gaethje natychmiast przywitał go celnym lewym prostym. Mistrz odpowiadał kopnięciami na nogę wykroczną, jednak Amerykanin świetnie pracował na nogach i regularnie trafiał kontrami. Nieudana próba sprowadzenia po stronie Gaethje zakończyła się mocnym podbródkowym. Kolejne podbródkowe dochodziły do celu, gdy Topuria skracał dystans. Gruzin trafiał mocnymi prawymi, lecz Gaethje przyjmował je bez większego problemu. Potężny podbródkowy po stronie Amerykanina rozciął łuk brwiowy mistrza. Topuria nacierał i szukał pojedynczych mocnych ciosów, ale Gaethje odpowiadał niemal na każdą akcję. Mocny prawy sierpowy oraz wysokie kopnięcie po stronie Amerykanina. Topuria trafiał kombinacjami bokserskimi, lecz nie był w stanie zatrzymać rywala. W końcówce mistrz mocno pracował na korpus, jednak Gaethje ponownie skarcił go podbródkowym tuż przed syreną.
Runda 2:
Obaj zawodnicy kontynuowali wymianę mocnych ciosów. Gaethje znakomicie wykorzystywał presję rywala, regularnie trafiając prostymi i podbródkowymi. Nos oraz lewe oko Topurii były już mocno porozbijane. Mistrz zaczął coraz częściej schodzić z atakami na korpus. Potężne lewe na wątrobę po stronie Gruzina! Gaethje zaczął odczuwać skutki tych uderzeń. Kolejne ciosy na dół wyraźnie osłabiały Amerykanina. W pewnym momencie nogi zaczęły odmawiać mu posłuszeństwa i Topuria ruszył po skończenie walki. Sprowadzenie mistrza! Przejście do dosiadu. Topuria próbował dźwigni na rękę, później szukał duszenia, ale Gaethje za każdym razem znajdował drogę ucieczki. Ostatecznie mistrz kontrolował rywala do końca rundy, zapisując bardzo mocne pięć minut na swoje konto.
Runda 3:
Gaethje rozpoczął rundę od klinczu i kolan na korpus. Kolejny podbródkowy po stronie Amerykanina! Tempo walki nieco spadło, ale to pretendent trafiał częściej. Proste i prawy sierpowy regularnie rozbijały twarz Topurii. Kapitalny prawy Gaethje! Mistrz padł na kolana! Amerykanin ruszył za nim i próbował wykorzystać okazję, szukając poddania zamiast dobijania rywala. Topuria przetrwał kryzys i wrócił na nogi, jednak jego twarz była już mocno porozbijana. Kolejne podbródkowe i proste po stronie Gaethje. Mistrz przyjął ogromną ilość ciosów. Latające kolano Amerykanina doszło do celu! Topuria cofał się pod siatkę. Następne kolana trafiały na korpus i głowę. Na sam koniec rundy Gaethje dołożył jeszcze wysokie kopnięcie, które czysto doszło do celu!
Runda 4:
Przed rozpoczęciem rundy Topuria zgłaszał problemy ze wzrokiem. Lekarz obejrzał mistrza, ale pozwolił kontynuować pojedynek. Gaethje natychmiast wykorzystał ten fakt i ruszył do kolejnych ataków. Proste, podbródkowe oraz mocne prawe regularnie trafiały mistrza. Topuria próbował odpowiadać pojedynczymi bombami, a jedna z nich wyraźnie wstrząsnęła Amerykaninem. Gruzin rzucił się do ataku i był blisko odwrócenia losów pojedynku. Udane sprowadzenie po stronie Topurii! Przejście do dosiadu! Gaethje zachował jednak zimną krew, oddał plecy, wydostał się z trudnej sytuacji i wrócił do stójki. Chwilę później potężne kopnięcie na korpus oraz kolano na żebra po stronie Amerykanina. Topuria był kompletnie wyczerpany i ledwo wrócił do narożnika po zakończeniu rundy. W przerwie między rundami mistrz przekazał swojemu sztabowi, że nie jest w stanie kontynuować walki. Narożnik poinformował o tym sędziego, a pojedynek został zakończony!
Justin Gaethje pokonał Ilię Topurię przez techniczny nokaut po czwartej rundzie i został niekwestionowanym mistrzem kategorii lekkiej UFC! Sensacja!
