Michael Page po bardzo zachowawczej walce pokonał Nursultona Ruziboeva jednogłośną decyzją sędziów. MVP miał problemy z zapędami zapaśniczymi rywala w pierwszej rundzie, ale później skutecznie utrzymywał walkę w stójce i punktował przeciwnika.

Runda 1:

Michael Page rozpoczął od niskiego kopnięcia, ale już po niespełna dziesięciu sekundach Ruziboev zdołał go sprowadzić. Uzbek szybko przeszedł do pozycji bocznej. Page próbował założyć duszenie buggy, na chwilę spowalniając rywala, lecz Ruziboev uwolnił się i przeszedł do pełnej gardy. Uzbek trafił łokciem z góry, dołożył krótkie ciosy na korpus i kolejny łokieć. Page miał spore problemy z neutralizowaniem kontroli rywala. Kolejne łokcie Ruziboeva. W połowie rundy tempo walki mocno spadło. Page przesuwał się w stronę siatki i próbował wrócić do stójki. Udało mu się wstać na 90 sekund przed końcem rundy. Ruziboev cały czas pozostawał przyklejony do Anglika, ale przyjął kilka łokci w bok głowy. Zawodnicy zwarli się w klinczu, gdzie Ruziboev trafiał ciosami barkiem. Kibice zaczęli gwizdać. Kolejne momenty w klinczu, po czym Page uwolnił się i wrócił na środek oktagonu. Anglik trafił mocnym prawym z góry, pozostał bardzo ruchliwy i w końcówce rundy odpowiedział celnym prawym na kontrę.

Runda 2:

Ruziboev krążył po zewnętrznej stronie oktagonu, a Page ruszył z prawym ciosem i docisnął rywala do siatki. Anglik trafił kolanami w uda, po czym zerwał klincz. Page kontrolował środek oktagonu, choć walczył nieco bardziej zachowawczo. Trafił mocnym nadepnięciem na nogę wykroczną, a następnie zaczął prowokować Ruziboeva, którego kolano niebezpiecznie ugięło się do wewnątrz. Page uniknął prawego ciosu rywala i wyraźnie czekał na jego błąd. W połowie rundy zawodnicy ponownie zwarli się w klinczu. Page trafił kolanem na korpus, dołożył cios barkiem i kilka razy nadepnął na stopę rywala. Po rozerwaniu klinczu Anglik wszedł z lewym sierpowym, uniknął odpowiedzi i ponownie zaatakował nogę rywala. Ruziboev złapał nogę Page’a i ruszył po sprowadzenie, lecz nie zdołał go przewrócić. Page rozważał efektowną akcję w powietrzu, ale ostatecznie wycofał się z tego pomysłu i trafił prawym z góry. Ruziboev w końcówce rundy trafił prawym ciosem.

Runda 3:

Pojedynek pozostawał otwarty przed rozpoczęciem ostatniej rundy. Ruziboev wszedł z prawym ciosem z góry. Page odpowiedział własnym prawym, znacznie mocniejszym, po czym zaczął prowokować rywala. Ruziboev ruszył po jedną nogę i tym razem skutecznie sprowadził Page’a, lądując w jego pełnej gardzie. Anglik zaskakująco szybko zdołał jednak wrócić na nogi. Zawodnicy trafili pod siatkę, gdzie Ruziboev trafił kolanem poniżej pasa. Nastąpiła krótka przerwa. Po wznowieniu walki wrócili na środek oktagonu. Page trzymał nisko ręce i cały czas poruszał się na nogach. Kibice ponownie zaczęli gwizdać. Dwie minuty do końca i wciąż więcej było obserwowania niż walki. Page ruszył z mocnym prawym, a zawodnicy zderzyli się głowami, lecz obaj wyszli z tej sytuacji bez większych konsekwencji. Gwizdy stawały się coraz głośniejsze. Page wyprowadził lewy prosty, a następnie trafił prawym z góry. Pojedynek zakończył się w klinczu.

Sędziowie jednogłośnie wskazali Michaela Page’a jako zwycięzcę, punktując 3x 29-28 na jego korzyść.