Vitor Petrino odniósł jednogłośne zwycięstwo nad Sergheiem Spivacem w co-main evencie gali UFC Sacramento. Brazylijczyk wygrał wszystkie trzy rundy, skutecznie łącząc stójkę z zapasami i kontrolą w parterze.

Runda 1:

Vitor Petrino rozpoczął od lowkicka, po którym dołożył kolejne kopnięcie na nogę. Serghei Spivac powoli ruszał do przodu, zajmując środek oktagonu. Celny jab Petrino! Brazylijczyk dołożył kopnięcie na wewnętrzną część nogi, a następnie krótki lewy sierp. Spivac krwawił z nosa. Odpowiedział prawym ciosem z góry na lowkick rywala oraz mocnym jabem. Silne kopnięcie na korpus po stronie Petrino. Dwie minuty do końca rundy. Brazylijczyk trafił prawym ciosem z góry, po czym dołożył lewy sierp na korpus. Kolejne kopnięcie na nogę Spivaca! Petrino dobrze unikał odpowiedzi rywala. Wymiana jabów. Ostatnia minuta. Więcej lowkicków i jabów po stronie Brazylijczyka. Spivac próbował wysokiego kopnięcia, lecz Petrino bez problemu je zablokował.

Runda 2:

Petrino rozpoczął od próby sprowadzenia, jednak po chwili odpuścił i ruszył z ciosami. Druga próba zakończyła się już skutecznym obaleniem! Brazylijczyk znalazł się w pełnej gardzie i rozpoczął pracę z góry. Ciosy na korpus i głowę po stronie Petrino! Spivac głównie się bronił. Sędzia Mike Beltran wezwał Brazylijczyka do poprawienia pozycji. Petrino wstał i trafił prawym ciosem, po czym dołożył serię młotków. Kolejne ciosy Brazylijczyka! Petrino konsekwentnie punktował, a do końca rundy pozostały dwie minuty. Łokieć z góry! Petrino ponownie się wyprostował i ruszył z kolejną serią ciosów. Przejście do pełnego dosiadu! Brazylijczyk kontynuował pracę z góry. Spivac zdołał odwrócić pozycję i wydostać się spod rywala, jednak Petrino nadal pozostawał aktywny. Ciosy Brazylijczyka aż do końca rundy!

Runda 3:

Brazylijczyk rozpoczął od kolejnego lowkicka i dobrze uniknął odpowiedzi Spivaca. Wymiana na środku oktagonu, lecz żaden z zawodników nie uzyskał wyraźnej przewagi. Kolejny lowkick Petrino. Spivac trafił dwoma prawymi ciosami i zmusił rywala do zmiany poziomu. Brazylijczyk oparł się o siatkę, jednak nie zdołał obronić sprowadzenia i wylądował na czterech kończynach. Petrino zaczął punktować ciosami zza pleców i zapiął jednego haka. Spivac wrócił na nogi, lecz Brazylijczyk ponownie sprowadził go do parteru. Krótkie ciosy Petrino! Pojedynek powrócił do stójki. Celny jab po stronie Spivaca. Petrino odpowiedział dwoma niskimi kopnięciami. Obaj zawodnicy byli już wyraźnie zmęczeni. Kolejna wymiana jabów. Petrino krążył wokół rywala i ponownie trafił lowkickiem, dokładając jab. Spivac wyglądał na bardzo zmęczonego. Rosjanin ruszył z overhandem, lecz przestrzelił. Kolejna wymiana jabów. Petrino ponownie zmienił pozycję, dołożył niskie kopnięcie i podwójny jab, kończąc pojedynek w mocnym stylu.

Wszyscy trzej sędziowie jednogłośnie wskazali na Vitora Petrino, punktując 30-27.