Site icon InTheCage.pl

Uros Medić ponownie wyzwał byłego mistrza UFC. „Nie będę go już więcej namawiał”

Uros Medić ponownie wyzwał byłego mistrza UFC. „Nie będę go już więcej namawiał”

Uros Medić nie mógł wymarzyć sobie lepszego wieczoru podczas historycznej gali UFC Fight Night w Belgradzie. Serb znokautował Daniela Rodrigueza już po 30 sekundach walki wieczoru, odnosząc czwarte zwycięstwo z rzędu. Chwilę po efektownym triumfie, podczas konferencji prasowej, ponownie wskazał rywala, z którym chciałby zmierzyć się w kolejnym występie.

Po błyskawicznym zwycięstwie Medić po raz kolejny wyzwał byłego mistrza kategorii półśredniej Leona Edwardsa. Nie jest to pierwszy raz, gdy Serb publicznie apeluje o zestawienie z Brytyjczykiem, jednak tym razem przyznał, że nie zamierza dłużej naciskać na taki pojedynek.

Leon Edwards. Jeśli będzie dostępny, to właśnie z nim chciałbym zawalczyć. Nie będę go już więcej namawiał. Jeśli nie będzie chciał tej walki, zmierzę się z kimś innym. To nie jest dla mnie żaden problem.

Mimo że Edwards ma za sobą serię trzech porażek, Medić uważa, że pokonanie byłego mistrza byłoby dla niego ogromnym krokiem w kierunku ścisłej czołówki dywizji.

Jest sklasyfikowany tam, gdzie sam chcę się znaleźć. Zwycięstwo nad nim przybliżyłoby mnie do miejsca, w którym chcę być, czyli do walki o pas mistrzowski.

Sobotnia gala miała dla Medicia wyjątkowe znaczenie również z innego powodu. Było to pierwsze wydarzenie UFC zorganizowane w Serbii – kraju, którego reprezentant od dawna zabiegał o przyjazd największej organizacji MMA na świecie. Efektowne zwycięstwo przed własną publicznością sprawiło, że ten wieczór na długo pozostanie w jego pamięci.

To spełnienie marzeń. Muszę jeszcze obejrzeć tę walkę, bo w tamtym momencie byłem całkowicie skupiony. Ostatnie dwa tygodnie spędziłem w domu, ale tak naprawdę nie czułem się jak w domu. Starałem się nawet trzymać z dala od rodziny, nie mieszkałem u siebie, tylko w mieście. To wszystko było bardzo wymagające. Jestem szczęśliwy, że kibice tak licznie przyszli i okazali mi tyle wsparcia. Szczerze mówiąc, nie sądzę, żeby tego wieczoru ktokolwiek był w stanie mnie pokonać.

Po czwartym zwycięstwie z rzędu Uros Medić coraz głośniej puka do drzwi czołówki kategorii półśredniej. Jeśli UFC zdecyduje się spełnić jego życzenie i zestawić go z Leonem Edwardsem, Serb otrzyma największą szansę w dotychczasowej karierze na zbliżenie się do walki o mistrzowski pas.

Zobacz także: Mateusz Rębecki rzucił wyzwanie po efektownym zwycięstwie! Na celowniku czołowy zawodnik UFC

Źródło: UFC | Fot: MMA Junkie

Exit mobile version