Carlos Prates coraz mocniej zabiega o mistrzowską szansę w wadze półśredniej UFC. Brazylijczyk jest jednym z zawodników, którzy chcieliby stanąć naprzeciwko Islama Makhacheva, jednak zanim dojdzie do potencjalnego starcia, otwarcie skrytykował styl walki aktualnego czempiona.
Islam Makhachev pozostaje mistrzem kategorii półśredniej po zwycięstwie nad Ianem Machado Garrym na gali UFC 330. Dagestańczyk ma już za sobą pierwszą obronę tytułu, a w kolejce do walki o pas znajduje się kilku mocnych pretendentów.
Jednym z nich jest Carlos Prates, który w ostatnim czasie zbudował imponującą serię zwycięstw i coraz głośniej domaga się mistrzowskiej szansy. Co istotne, sam Makhachev przyznał podczas konferencji prasowej po UFC 330, że Brazylijczyk zasługuje na pojedynek o tytuł.
Prates nie ukrywa jednak, że zupełnie nie odpowiada mu sposób, w jaki mistrz prowadzi swoje walki.
„Nie lubię oglądać grapplerów”
Brazylijczyk znany jest przede wszystkim z bardzo efektownego stylu stójkowego. Jego pojedynki zazwyczaj obfitują w mocne wymiany i próby skończenia rywala przed czasem. Sam przyznaje, że właśnie takie walki najbardziej ceni jako kibic.
Uważam, że Makhachev jest nudny. W ogóle nie lubię oglądać walk. Oczywiście lubię oglądać pojedynki stójkowe albo walki moich przyjaciół, ale szczególnie kiedy walczy grappler, nie lubię tego oglądać. Lubię oglądać ludzi, którzy nokautują, dużo akcji i takie rzeczy.
Prates zauważa przy tym pewną ironię. Choć jako widz zdecydowanie preferuje wymiany w stójce, sam coraz chętniej rozwija swoje umiejętności parterowe podczas treningów.
To szalone, bo teraz naprawdę bardziej lubię trenować grappling niż stójkę, ale nie lubię oglądać grapplingu ani zawodników schodzących do parteru i nudnych walk.
Czy Prates ma sposób na Makhacheva?
Ewentualne starcie Pratesa z Makhachevem byłoby interesującym zestawieniem pod względem stylistycznym. Brazylijczyk należy do najbardziej dynamicznych i niebezpiecznych strikerów w dywizji, podczas gdy mistrz od lat buduje swoją przewagę przede wszystkim dzięki zapasom, kontroli w parterze i umiejętnemu łączeniu poszczególnych płaszczyzn.
Sama przewaga w stójce może jednak nie wystarczyć. Makhachev pokazał już podczas swoich dwóch występów w kategorii półśredniej, że potrafi skutecznie neutralizować również zawodników preferujących walkę w dystansie. Jeżeli Prates rzeczywiście otrzyma szansę walki o mistrzowski pas, będzie musiał znaleźć sposób na to, aby powstrzymać jedną z największych broni Dagestańczyka – kontrolę w parterze. Brazylijczyk może mieć natomiast przewagę w wymianach stójkowych, szczególnie jeśli zdoła utrzymać walkę na środku oktagonu.
Na ten moment nie wiadomo jeszcze, kto będzie kolejnym przeciwnikiem Makhacheva. Prates robi jednak wszystko, aby jego nazwisko znalazło się na szczycie listy potencjalnych pretendentów.
Zobacz także: Joe Rogan ma wątpliwości przed kolejnymi walkami Makhacheva w wadze półśredniej
źródło: The Ariel Helwani Show | foto: UFC News / X


![Who’s next In The Cage [#8] – Co dalej dla Soldicia po zwycięstwie na UFC 332?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/10/Arena-MMA_-Kto-Nastepny_-8-218x150.png)

![Who’s next In The Cage [#7] – Kto następny dla Roberta Bryczka po porażce z Vieirą?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz-ChatGPT-29-wrz-2026-o-12_42_34-218x150.png)


















