Site icon InTheCage.pl

Walczę z Janem „pier*olonym” Błachowiczem, on nie gada za dużo – Rockhold o nieobecności na konferencji przed UFC 239

Walczę z Janem „pier*olonym” Błachowiczem, on nie gada za dużo – Rockhold o nieobecności na konferencji przed UFC 239

źródło: UFC, Twitter

Znany nie tylko ze słabej szczęki, ale i ciętego języka Luke Rockhold, udzielił wywiadu, w którym odniósł się do zbliżającego się boju z naszym rodakiem, Janem Błachowiczem na UFC 239 w Las Vegas.

Już na początku rozmowy, z wrodzoną sobie nonszalancją, wyjaśnił powód swojej nieobecności na konferencji prasowej promującej UFC 239, podczas której Janek musiał zrobić staredown sam ze sobą…

Byłem wtedy na drugim końcu kraju, a tak w ogóle, moje nogi nie przepadają za podróżami, więc jak nie muszę, to nie podróżuję. Do tego mam w ten weekend ślub w Chicago, wiec muszę zrobić sobie tak czy inaczej przystanek po drodze do Las Vegas. (…). Poza tym, to Jan „pierdo*ony” Błachowicz. Tu nie ma za bardzo o czym gadać, co robić. Walczę z Janem „pierdo*onym” Błachowiczem. To taki gość, co nie mówi za dużo. Zatem nie ma tu za bardzo o czym gadać. Trzeba iść i walczyć.

powiedział lekceważącą Luke w rozmowie z Submission Radio.

Zapytany o to, czy widzi siebie w roli kolejnego pretendenta do pasa wagi półciężkiej, po ewentualnym zwycięstwie nad Janem Błachowiczem stwierdził:

Koncentruję się na tym, co mnie teraz czeka. Chcę tam iść, chcę wygrać tę walkę i to tyle, póki co. Zobaczymy, jak będzie.

Amerykanin czuje się bardzo pewny siebie przed debiutem w wyższej dywizji. Jest przekonany, że ma wiele argumentów, które mogą przeważyć na jego korzyść w najbliższym i w kolejnych starciach.

Jestem szybszy, niż każdy z tych gości. Jestem bardziej techniczny, więc muszą się pilnować, żeby nie popełnić żadnego błędu.

powiedział Luke i dodał:

Pokonam go [Błachowicza przyp. red.] w każdym punkcie. (…) Wiecie, że mam ciężkie kopnięcie z lewej nogi i on nie będzie w stanie go powstrzymać. Nie wiem, jak Jan zawalczy: czy z pozycji klasycznej, czy odwrotnie. Zdaje się, że nie lubi kopnięć na tułów. Może będziemy mieć walkę dwóch mańkutów i na taki wypadek też coś przygotowałem.

Jedno wiedzą wszyscy: gdy znajdę się z góry, to zamienię się w prawdziwego sku*wiela. I Jan Błachowicz tego nie przetrwa, jeśli to się stanie.

zakończył.

źródło: YouTube/Submission Radio

Exit mobile version