Wojsław Rysiewski opowiedział o kulisach negocjacji KSW z Piotrem Kuberskim, które przez pewien czas nie zmierzały w dobrym kierunku. Dyrektor sportowy organizacji przyznał, że na poprawę relacji między stronami największy wpływ miała żona tymczasowego mistrza KSW, która podczas jednego ze spotkań zwróciła uwagę na zupełnie inny aspekt całej sytuacji.

W ostatnich miesiącach sporo mówiło się o problemach z porozumieniem pomiędzy KSW a Piotrem Kuberskim w sprawie jego kolejnego pojedynku. Rysiewski w rozmowie z Żurnalistą zaznaczył, że sam zawodnik nie był głównym problemem podczas negocjacji. Jego zdaniem sytuację komplikowały przede wszystkim działania poprzedniego menedżmentu Kuberskiego i reprezentującego go wówczas Norberta Sawickiego.

Piotrek nie był właśnie problemem tej sytuacji. Problemem było to, że Piotrek nie jest podmiotem w tej sytuacji, tylko jego menedżment postanowił rozegrać jakieś swoje stare, szczególnie Norbert, stare urazy, od lat pielęgnowane pieczołowicie urazy do KSW. Wykorzystują zresztą, sam jakby prześledzisz te rzeczy, to nawet Norbert to wprost mówi.

Rysiewski uważał, że w pewnym momencie interes menedżera został postawiony ponad interesem samego zawodnika. Jednocześnie przyznał, że relacje z Kuberskim udało się ostatecznie poprawić.

Więc no to był ten moment właśnie, że dobro menedżera zostało postawione wyżej, czy tam interes menedżera wyżej od interesu zawodnika. Natomiast mam dużo szacunku i sympatii do Piotra i wydaje mi się, że wyjaśniliśmy te sprawy.

Żona Kuberskiego zabrała głos podczas spotkania

Rysiewski następnie opowiedział o spotkaniu, w którym uczestniczyli on sam, Piotr Kuberski, jego nowy menedżer, Maciej Kawulski oraz żona zawodnika. Jak się okazało, to właśnie jej słowa miały zrobić na dyrektorze sportowym KSW największe wrażenie.

Uważam, że najwięcej dla naprawienia tej relacji zrobiła żona Piotrka. Zrobiła taki numer na naszym spotkaniu, że usiadła z nami, tam był nowy menedżer Piotrka, Piotrek, Maciek, ja i żona. I ona na koniec, jak my tam sobie pogadaliśmy, te wszystkie takie wyświechtane dookoła, że na nowo trzeba, a ona wyszła i powiedziała: „Proszę też pamiętać, że Piotrek jest ojcem. My chcemy zapewnić naszej córce jak najlepsze wykształcenie, potem życie i to są ostatnie… Piotrek nie ma 10 lat kariery przed sobą”.

Żona Kuberskiego zwróciła również uwagę, że przy konstruowaniu kolejnej oferty dla zawodnika warto uwzględnić fakt, że znajduje się on już na innym etapie życia i kariery.

Żeby myśląc o ofercie, którą zaproponujemy Piotrkowi, też wziąć to pod uwagę. I to mnie ujęło. Może nie powinienem tego mówić, bo teraz będą zawodnicy częściej z tego korzystać, ale na mnie te rzeczy działają.

Jak przyznał dyrektor sportowy KSW, słowa żony Kuberskiego zrobiły na nim duże wrażenie. Rysiewski docenił przede wszystkim to, że podczas negocjacji małżonka zawodnika spojrzała na sytuację zawodnika szerzej, uwzględniając również jego rodzinę i przyszłość po zakończeniu kariery.

Zobacz także: Zmiana na karcie walk King’s Arena 4! Tomasz Romanowski wypada, znamy nowego rywala Lucasa Rodriguesa

źródło: Żurnalista – rozmowa z Wojsławem Rysiewskim | foto: Instagram / Piotr Kuberski