Zdecydowanie bardziej doświadczony Mariusz Joniak zabrał „0” z rekordu Karola Durszlewicza, wygrywając jednogłośnie na punkty po świetnym starciu.
Runda 1:
Mariusz Joniak bardzo szybko znalazł się z góry w parterze. Pojedynek na macie blisko siatki. Bardziej doświadczony zawodnik popisywał się świetną kontrolą i próbami przejść. Rozciągnięcie, Karol Durszlewicz w potężnych tarapatach! Karol zagrażał z pleców, szukał balachy, jednak nie było zagrożenia. Złapana gilotyna przez Joniaka! Durszlewicz zdołał wyjść, jednak Joniak z pleców zapiął kolejną próbę poddania – tym razem trójkąt nogami. Ciosy z góry w wykonaniu Durszlewicza, Joniak stale trzymał uchwyt nogami.
Runda 2:
Chwila stójki, po czym ponownie złapany klincz pod ogrodzeniem. Joniak był stroną dociskającą i dominującą w uchwycie. Dynamika starcia znacznie spadła. Pojedyncze kolana w wykonaniu Joniaka. Zerwanie klinczu z prostym po stronie Joniaka. Próba obalenia podjęta przez Durszlewicza, lecz nieskuteczna. Twarz Durszlewicza zdradzała już trudy pojedynku z doświadczonym przeciwnikiem.
Runda 3:
Walka na środku klatki. Po chwili jednak – pojedynek ponownie trafił do parteru, kontrola tym razem przebiegała pod dyktando Durszlewicza, który zajął plecy doświadczonego rywala. Wpięcie obu nóg, pracowanie nad duszeniem zza pleców. Łokcie w wykonaniu Durszlewicza. Przetoczenie po stronie Joniaka, to on chwilowo znalazł się z góry, jednak waleczny Durszlewicz stale pozostawał w pojedynku! Kolana Karola w klinczu.
Sędziowie jednogłośnie wskazali Mariusza Joniaka jako zwycięzcę, punktując 29-27, 29-28, 30-26 na jego korzyść. Dla Karola Durszlewicza to pierwsza zawodowa porażka, jednak styl, w jaki ją poniósł – walczył do samego końca i próbował odwrócić losy pojedynku z tak doświadczonym zawodnikiem pozwala mieć duże nadzieje co do jego przyszłej kariery.
