Site icon InTheCage.pl

XTB KSW 118: Michał Dreczkowski rozbił Lushimę w parterze. Belg przetrwał pełen dystans

XTB KSW 118: Michał Dreczkowski rozbił Lushimę w parterze. Belg przetrwał pełen dystans

Michał Dreczkowski od początku narzucił swoje warunki i konsekwentnie spychał Cedrica Lushimę do defensywy. Polak dominował w zapasach oraz kontroli w parterze, regularnie rozbijając rywala ciosami i łokciami. Belg miał swoje momenty w stójce, ale nie był w stanie zatrzymać presji i zapaśniczej przewagi Dreczkowskiego.

Runda 1:

Kopnięcie na korpus w wykonaniu Cedrica Lushimy. Prawy po stronie Lushimy. Próba sprowadzenia w wykonaniu Lushimy, jednak Michał Dreczkowski doskonale skontrował obalenie i to on znalazł się z góry! Kontrola i ciosy w wykonaniu Polaka. Zawodnik z Belgii nie był w stanie wydostać się spod naporu Dreczkowskiego. Aż do pewnego momentu, gdzie błyskawicznie Lushima odwrócił pozycję, zachodząc za plecy Polaka, ale Dreczkowski jeszcze szybciej to obrócił i znalazł się w pozycji bocznej! Łokcie i ciosy spadały na głowę Lushimy. Belg próbował się skręcać, żeby przetrwać do końca rundy i udało mu się. Zebrał jednak sporo obrażeń w parterze od swojego rywala.

Runda 2:

Długi prosty w wykonaniu Lushimy, udane sprowadzenie w tempo ze strony Dreczkowskiego. Kontrola po stronie polskiego zawodnika. Lushima był uwięziony pod siatką, nie był w stanie odwrócić pozycji. Sędzia podniósł pojedynek ze względu na brak pracy w parterze. Przestrzelony cios Dreczkowskiego. Walka ponownie trafiła do parteru pod kontrolą Michała, jednak jego głowa przez chwilę była podchwycona do gilotyny, choć rywal szybko zrezygnował.

Runda 3:

Ciosy Lushimy przebiły gardę Dreczkowskiego. Mocne kopnięcia na korpus po stronie Lushimy! Dreczkowski wyraźnie odczuł te ciosy, krzywiąc się, po czym ponownie poszedł w zapasy i udanie sprowadził swojego przeciwnika. Dominacja zapaśnicza z półgardy w wykonaniu Dreczkowskiego. Krótkie ciosy i łokcie.

Wszyscy trzej sędziowie wypunktowali starcie w stosunku 30-27 na korzyść Michała Dreczkowskiego.

Exit mobile version