Patryk Kaczmarczyk od pierwszych sekund narzucił Leo Brichcie swoje warunki i konsekwentnie realizował plan oparty na presji oraz dominacji w parterze. Czech momentami imponował odpornością i skutecznie wychodził z trudnych pozycji, ale mistrz kategorii piórkowej nieustannie wracał do swoich najmocniejszych atutów. Po pełnej kontroli w dwóch pierwszych rundach Kaczmarczyk dopiął swego w trzeciej odsłonie, zmuszając pretendenta do poddania.
Runda 1:
Presja Patryka Kaczmarczyka od pierwszych sekund, Leo Brichta szukał wysokiego kopnięcia ze wstecznego. Klincz, ciosy Kaczmarczyka, który pojedynek przeniósł początkowo pod ogrodzenie, a następnie haczeniem do parteru. Dojście do dosiadu w wykonaniu mistrza! Brichta doskonale jednak wyszedł z niedogodnej sytuacji i powrócił do stójki. Kaczmarczyk szukał walki w tajskim klinczu. Łokieć Brichty. „Książę Radomia” szukał obalenia, a jego rywal nieustannie wyprowadzał krótkie łokcie w klinczu. Kaczmarczyk szukał ciosów na korpus. Kolejne udane obalenie na konto mistrza. Radomianin z góry w półgardzie. Dojście do pozycji bocznej. Kaczmarczyk spuszczał na głowę pretendenta krótkie uderzenia. Garda, dobra ofensywna praca ciosami z góry w wykonaniu Polaka. Ponowne przejście do pozycji bocznej po stronie Patryka. Na sam koniec rundy, polski zawodnik poszukał dojścia do duszenia, lecz na zegarze zostały 4 sekundy do końca rundy, zatem do skończenia było daleko.
Runda 2:
Kaczmarczyk ponownie szybko skrócił dystans i wyprowadził potworną obrotówkę na głowę rywala! Brichta padł na deski, Polak doskoczył do parteru z ciosami, chcąc skończyć pojedynek, jednak Czech pozostawał w walce. Pojedynek powrócił do stójki, a konkretnie do klinczu, z którego mistrz udanie sprowadził rywala, ten jednak szybko się zerwał na nogi. Walka ponownie prowadzona w klinczu, Kaczmarczyk skorzystał z tego, co do tej pory przynosiło mu sukcesy w tej walce – kolejnym haczeniem przeniósł starcie na matę. Presja barkiem w wykonaniu mistrza. Dojście do dosiadu. Brichta dobrze pracował defensywą, wracając do półgardy. Kaczmarczyk poszedł po americanę! Wydawało się, że Czechowi będzie ciężko z tego wyjść, jednak dał radę. Kontrola z góry nieustannie na korzyść polskiego mistrza wagi piórkowej KSW. Łokcie z góry. Mocna runda w wykonaniu „Księcia Radomia”!
Runda 3:
Obrotowy backfist na rozpoczęcie trzeciego starcia w wykonaniu Kaczmarczyka. Łokcie bite w stójce przez Leo Brichtę, Patryk ponownie poszedł po sprowadzenie, które bez większych problemów sfinalizował. Zajęcie pleców przez Kaczmarczyka. Próba przełożenia ręki pod brodą rywala i pójścia do duszenia zza pleców. Brichta jednak przetrwał. Kaczmarczyk ponownie szukał duszenia zza pleców, jednak Czech doskonale wyszedł z opresji. Kreatywny Polak dysponujący szerokim arsenałem skończeń poszukał tym razem duszenia trójkątnego rękoma! Po początkowo nieudanej próbie, Kaczmarczyk nie dawał za wygraną i w końcu dopiął swego – udało mu się zmusić przeciwnika do klepania próby poddania!
Bohužel, Kaczmarczyk úplně jinde. Skvěly gameplan, v 1.kole klinče, nedal Leovi prostor. Ve 2.kole ho zlomil, když trefil spinning knockdown a pak už dominoval. Na zemi byl polák jinde🤷♂️#KSW119 pic.twitter.com/kG0tE6QNtT
— Pavel Trbušek (@PTrbusek) June 20, 2026
![Who’s next In The Cage [#5] – Co dalej dla Gamrota po porażce z Salkilldem?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/08/whos-next-218x150.png)





















