Site icon InTheCage.pl

XTB KSW 120: Sebastian Przybysz pewnie wypunktował Edgarsa Skiversa! Jednostronny pokaz byłego mistrza

XTB KSW 120: Sebastian Przybysz pewnie wypunktował Edgarsa Skiversa! Jednostronny pokaz byłego mistrza

Sebastian Przybysz zanotował pewne zwycięstwo nad Edgarsem Skiversem podczas gali XTB KSW 120. Były mistrz kategorii koguciej przez trzy rundy kontrolował przebieg pojedynku w stójce, regularnie rozbijając rywala niskimi kopnięciami i celnymi prostymi, co przełożyło się na jednogłośny werdykt sędziów.

Runda 1:

Niskie kopnięcie po stronie Sebastiana Przybysza. Kolejne wewnętrzne lowkicki w wykonaniu byłego mistrza KSW. Obrotowy backfist Przybysza. Edgars Skivers z niewieloma akcjami ofensywnymi. Łotysz głównie inkasował uderzenia od przeciwnika. Skivers szukał prawego zamachowego cepa. Niskie kopnięcie i cios prosty w wykonaniu Przybysza. „Sebić” z niskim kopnięciem. Potężny cep Skiversa prawie doszedł czysto do głowy Polaka. Były mistrz nie ustępował z niskimi kopnięciami, a rywal już odczuwał skutki tych akcji. Akcja rodem z karate na zakończenie rundy w wykonaniu zawodnika z Łotwy.

Runda 2:

Presja wywierana przez Skiversa od początku drugiej rundy. Nadal jednak brakowało akcji ofensywnych z jego strony. Przybysz korzystał z niskich kopnięć, ostrzeliwał też ciosami prostymi głowę rywala. Wysokie kopnięcie ze strony Przybysza. Próba klinczu zainicjowana przez polskiego zawodnika, Łotysz jednak szybko zerwał uchwyt i starcie ponownie toczyło się w stójce, nieustannie pod dyktando zawodnika reprezentującego WCA Fight Team. Wysokie kopnięcie po stronie Skiversa. Wysokie kopnięcie również ze strony Przybysza. Niecelna obrotówka Łotysza.

Runda 3:

Frontalne kopnięcie po stronie Przybysza. Niskie kopnięcie w wykonaniu Polaka. Skivers z ciosem prostym. Markowanie podbródkowego, kopnięcie na korpus w wykonaniu byłego mistrza KSW. Lewy prosty po stronie Przybysza. „Sebić” postraszył po raz kolejny sprowadzeniem, którego nie miał wcale w planie finalizować. Wysokie kopnięcie Polaka. Skivers szukał obrotówki, Przybysz też. Żaden nie trafił.

Sędziowie jednogłośnie wskazali Sebastiana Przybysza jako zwycięzcę, punktując 3x 30-27 na jego korzyść.

foto: materiały prasowe KSW

Exit mobile version