Yair Rodriguez wycofał się z walki z Jeanem Silvą, która miała być głównym wydarzeniem gali Noche UFC 12 września w Glendale. Meksykanin potwierdził, że powodem jego absencji jest kontuzja, a w opublikowanym oświadczeniu wyjaśnił, dlaczego zdecydował się nie ryzykować występu w takim stanie.
Do wycofania Yaira Rodrigueza z pojedynku z Jeanem Silvą doszło na niespełna miesiąc przed galą Noche UFC. Meksykanin miał po raz pierwszy wystąpić podczas wydarzenia organizowanego z okazji meksykańskiego święta niepodległości, jednak uraz zmusił go do wycofania się z main eventu.
Rodriguez nie ujawnił szczegółów dotyczących kontuzji. W mediach społecznościowych postanowił jednak odnieść się do sytuacji i wyjaśnić kibicom swoją decyzję.
„Nieodpowiedzialne byłoby ryzykowanie walki”
Były tymczasowy mistrz UFC w kategorii piórkowej przyznał, że próbował kontynuować przygotowania mimo urazu. Ostatecznie uznał jednak, że występ w takim stanie byłby zbyt dużym ryzykiem.
„Doznałem kontuzji. Próbowałem kontynuować treningi, ale ostatecznie rywalizacja w takim stanie nie byłaby odpowiedzialna. Chciałem tej walki i wiem, że wielu z was również na nią czekało. Teraz moim zadaniem jest w pełni wrócić do zdrowia i wrócić gotowym do rywalizacji na poziomie, którego oczekujecie ode mnie i którego sam od siebie oczekuję.”
Rodriguez zakończył swoje oświadczenie podziękowaniami dla kibiców, którzy nadal okazują mu wsparcie.
„Dziękuję wszystkim, którzy nadal mnie wspierają. Do zobaczenia wkrótce.”
Rodriguez znów wypada z rozpiski
Wycofanie z Noche UFC jest kolejnym problemem dla zawodnika, który w ostatnich latach nie walczy szczególnie często. Rodriguez nie stoczył dwóch pojedynków w jednym roku od 2023 roku, a wcześniej taka sytuacja miała miejsce w 2019 roku.
Ostatni występ Meksykanina miał miejsce w kwietniu 2025 roku. „El Pantera” pokonał wówczas jednogłośną decyzją sędziów Patricio Pitbulla, przełamując serię dwóch porażek z rzędu.
Jedną z nich była przegrana z Alexandrem Volkanovskim w walce o tymczasowy pas kategorii piórkowej. Rodriguez pozostaje więc bez zwycięstwa od ponad roku, a dodatkowo jego pozycja w rankingach stała się przez ten czas coraz bardziej niejasna.
Od walki z Silvą zależała jego dalsza droga
Pojedynek z Jeanem Silvą miał być dla Rodrigueza szansą na bardzo szybki powrót do ścisłej czołówki kategorii piórkowej. Brazylijczyk znajdował się wysoko w zestawieniach, a zwycięstwo nad nim mogło ponownie otworzyć Meksykaninowi drogę w kierunku walki o mistrzowski tytuł.
Sytuacja Rodrigueza jest jednak obecnie nietypowa. W oficjalnym rankingu medialnym UFC nie jest klasyfikowany ze względu na długą nieaktywność, podczas gdy w rankingu Meta UFC zajmuje piąte miejsce.
Ostatecznie do starcia z Silvą nie dojdzie. UFC zdecydowało się pozostawić Brazylijczyka w rozpisce i znaleźć mu nowego przeciwnika na wrześniową galę. Dla Rodrigueza najważniejsze pozostaje teraz odzyskanie pełnej sprawności. Meksykanin nie podał przewidywanego terminu powrotu do oktagonu, dlatego na ten moment nie wiadomo, kiedy ponownie zobaczymy go w akcji.
Zobacz także: „Jeśli wszystko pójdzie fatalnie, to koniec” – Alexander Volkanovski zdradził, kiedy może zakończyć karierę
źródło & foto: Instagram Yaira Rodrigueza
