Hubert Lotta, zawodnik Ankos MMA, przyznał w najnowszym wywiadzie, że rozstanie Piotra Kuberskiego z poznańskim klubem nie było dla niego zaskoczeniem. Zawodnik zdradził, że obserwował narastające problemy w relacji mistrza z trenerem Andrzejem Kościelskim już od dłuższego czasu.
Kilka dni po oficjalnym potwierdzeniu odejścia tymczasowego mistrza KSW z Ankos MMA, głos w sprawie zabrał Hubert Lotta – zawodnik, który na co dzień trenuje w poznańskim klubie i miał okazję obserwować sytuację od środka.
Powiem Ci szczerze, że nie byłem w szoku, bo ja śledziłem sytuację od dłuższego czasu.
przyznał Lotta w rozmowie na kanale Walki Według Filipa.
Będąc na miejscu widziałem pewne niedomówienia, jeżeli chodzi o współpracę Piotra z trenerem i gdzieś to może trochę wisiało w powietrzu, patrząc z boku.
Zawodnik podkreślił, że informacja o rozstaniu, choć oficjalnie ogłoszona w mediach, nie była dla niego żadnym zaskoczeniem. Lotta obserwował narastające napięcie i dostrzegał sygnały zapowiadające nadchodzące zmiany.
Na mnie to, że dowiedziałem się o tym z mediów, nie zrobiło jakiegoś wrażenia. Po prostu gdzieś tam to trochę tak wisiało w powietrzu.
wyjaśnił reprezentant Ankos MMA.
Mimo że Lotta nie zdradził szczegółów dotyczących charakteru „niedomówień” między Piotrem Kuberskim a Andrzejem Kościelskim, jego słowa rzucają nowe światło na kulisy decyzji, która zaskoczyła polskie środowisko MMA. Warto przypomnieć, że pierwsze sygnały nadchodzących zmian pojawiły się już podczas gali XTB KSW 118 w Kaliszu, gdzie w narożniku „Qbeara” zabrakło Andrzeja Kościelskiego, o czym jeszcze przed walką poinformował Piotr w rozmowie z naszym portalem.
Zobacz także: Kuberski komentuje rozstanie z Ankos MMA: „Każda droga dobiega końca”
Lotta podkreślił jednak, że rozstanie odbyło się w sposób cywilizowany i bez otwartego konfliktu.
Słyszałem, że w zgodzie, więc najważniejsze, że w zgodzie. Wiadomo jak jest, jest zawsze strata zawodnika dla klubu i to może pójść też w złą stronę też dla zawodnika, bo to nigdy nie wiadomo.
zaznaczył zawodnik.
Mam nadzieję, że i klub będzie dalej super prosperował i Piotrek też będzie dawać fajne walki i piął się w górę tak jak teraz, więc tutaj mam nadzieję, że obie strony zyskają tylko.
podsumował Lotta.
Trzydziestoośmioletni Kuberski spędził w Ankos MMA dekadę, zdobywając tam tymczasowy pas kategorii średniej KSW. Teraz przed nim nowy rozdział kariery, a najbliższym celem pozostaje starcie unifikacyjne z regularnym mistrzem Pawłem Pawlakiem. Czy zmiana otoczenia treningowego wpłynie na formę zawodnika? Odpowiedź poznamy w najbliższych miesiącach.
Źródło: YouTube/ Walki Według Filipa
