To był weekend pełen skrajnych emocji – od dramatycznych scen w Olsztynie, przez historyczne zwycięstwa Polaków w UFC, aż po zapowiedź wielkich walk w KSW. Arbi Shamaev w programie MMA Corner bez ogródek podsumował wydarzenia ostatnich dni. Mówił o brutalnym nokaucie, problemach zdrowotnych swoich zawodników i przyszłości największych nazwisk.
Gala King’s Arena 2 w Olsztynie dostarczyła kibicom wielu sportowych wrażeń, ale też momentów grozy. Najwięcej emocji wzbudził ciężki nokaut w formule semi-pro, po którym zawodnik trafił do szpitala.
Shamaev podkreślił, że jego podopieczny Vladislav Shatunskyi znalazł się w bardzo trudnej sytuacji po stracie rund i odjętym punkcie.
Powiedziałem mu, że jedyna możliwość to wygrać przed czasem. Innej opcji nie było. Posłuchał… ale jak zobaczyłem, co się stało, to mi się źle zrobiło.
Sulewski, Belal i Kisiel na plus
W dalszej części rozmowy trener WCA chwalił występy swoich zawodników. Szczególnie docenił zwycięstwo Huberta Sulewskiego.
Hubert robi dobrą robotę. To było mu potrzebne. Zrobił swoje i wygrał.
Dużo miejsca poświęcił też Belalowi Gadamauriemu, który wygrał mimo problemów zdrowotnych.
Miał złamane żebro, potem wyszło, że ręka też jest uszkodzona. A mimo to wyszedł bardzo świadomy. Podobało mi się, że bił się na kontrę i walczył o środek klatki. Jak zobaczyłem rywala na żywo, to mówię: dobra decyzja. To nie był gość z kanapy.
O Mateuszu „Kisielu” Kisielewskim mówił w kontekście przyszłej zmiany kategorii wagowej.
On nie jest naturalny na 77. Siedemdziesiąt kilo byłoby dla niego idealne, ale zbijanie wagi może zniszczyć karierę.
Historyczna noc Polaków w UFC
Shamaev nie krył dumy po występach Jakuba Wikłacza, Klaudii Syguły i Michała Oleksiejczuka.
To będzie punkt na mapie polskiego MMA. Trzy walki, trzy zwycięstwa. To jest bardzo trudne do zrobienia.
O Klaudii Sygule mówił wprost:
Najlepszy występ w jej karierze. Rozpykała ją w stójce. Lewa ręka ustawiła całą walkę.
W kontekście niesamowitego zakończenia walki Wikłacza z Gafurovem dodał:
Jak klepiesz, to się poddajesz. Koniec. Nie ma o czym dyskutować. Najważniejsze, że wygrał. Dwa zero w UFC. Idziemy do przodu.
Występ Michała Oleksiejczuka również zrobił na nim wrażenie.
Kopnięcia zrobiły największą robotę. Widać, że się rozwinął. Nie podpalał się, walczył mądrze.
Szewczyk vs. Leśko i Bartosiński vs. Fleminas
Shamaev odniósł się także do zapowiedzianych walk w KSW. W przypadku Bartosza Szewczyka i Bartosza Leśki nie ma wątpliwości co do skali wyzwania.
To będzie największe wyzwanie w jego karierze. Ale teraz mogę go spokojnie puścić na taką walkę. Ta wersja Bartka, którą widzieliśmy ostatnio, jest niewiarygodna.
O main evencie KSW 115, czyli starciu Adriana Bartosińskiego z Madarsem Fleminasem, wypowiadał się z dużym respektem.
Nie daję Madarsowi dwóch procent, ale on jest niewygodny. Bardzo niebezpieczny w stójce.
Dawid Romański przed najtrudniejszym testem
Na koniec trener skomentował ogłoszenie walki Dawida Romańskiego na gali OKTAGON.
To będzie największe wyzwanie w jego karierze. Ciężka walka. Ale bierzemy takie wyzwania.
