Conor McGregor znów daje o sobie znać. Po latach ciszy i kolejnych przesuniętych powrotów, były mistrz UFC twierdzi wprost – jego comeback jest w trakcie realizacji. I tym razem ma być inaczej.
Irlandczyk nie znalazł się w rozpisce gali UFC Freedom 250, która ma odbyć się w Białym Domu, mimo że sam wyrażał chęć występu na tym wydarzeniu. Decyzja organizacji wywołała sporo znaków zapytania, ale wszystko wskazuje na to, że UFC ma wobec niego inne plany.
Po długim milczeniu Conor McGregor postanowił przerwać spekulacje i opublikował w mediach społecznościowych wpis, który momentalnie rozpalił fanów.
Post udostępniony przez Conor McGregor Official (@thenotoriousmma)
„Plotki są prawdziwe! Pan Pewność siebie wraca, żeby znów rządzić w tym sporcie! Zadzwońcie do babci! Udało się! Oglądajcie i płaćcie mi. To dla mnie łatwa robota. Kocham was wszystkich, to dla mnie zaszczyt. Do zobaczenia w kasynach po walce.
Na zawsze i na wieczność – McGregor!
Wielkie pieniądze wracają! Oczekuję najwyższego uznania do końca życia.
Ta gra walki jest dla mnie banalna. Gdy walczę, zobaczycie magię
Do zobaczenia wkrótce”
Irlandczyk sugeruje tym samym, że jego powrót do oktagonu w 2026 roku jest już przesądzony. Byłby to jego pierwszy występ od lipca 2021 roku, kiedy przegrał z Dustinem Poirierem w trylogii po kontuzji nogi.
Długa droga do powrotu
Od tamtego momentu McGregor wielokrotnie zapowiadał powrót, ale za każdym razem coś stawało na przeszkodzie. Najbliżej był w 2024 roku, gdy zakontraktowano jego walkę z Michaelem Chandlerem na UFC 303. Do pojedynku jednak nie doszło – Irlandczyk wycofał się na miesiąc przed galą z powodu kontuzji palca u stopy.
Od tego czasu wokół jego przyszłości panowała cisza. Aż do teraz.
„The Notorious” znów w grze
Wpis McGregora nie pozostawia wątpliwości – były podwójny mistrz UFC szykuje się do powrotu i chce ponownie być centralną postacią organizacji.
Pytanie brzmi: czy po pięciu latach przerwy nadal będzie w stanie rywalizować na najwyższym poziomie?
Zobacz także: Idealny rywal dla McGregora przepadł. Poirier mówi wprost dlaczego
źródło: Instagram Conora McGregora | foto: Steve Marcus/Getty Images
