Powrót Conora McGregora wciąż pozostaje zagadką, ale zdaniem Dustina Poiriera UFC miało już idealny scenariusz. Amerykanin wskazał konkretne nazwisko i nie zostawił miejsca na interpretacje.

Temat powrotu Conora McGregora wraca jak bumerang. Irlandczyk od miesięcy zapowiada comeback, jednak nadal nie wiadomo, z kim i kiedy wejdzie do oktagonu.

Zdaniem Dustin Poiriera odpowiedź była już dawno znana – i… została zmarnowana.

„To był dla niego najłatwiejszy możliwy rywal”

Poirier, który mierzył się zarówno z McGregorem, jak i Michaelem Chandlerem, nie ma wątpliwości, kto był idealnym przeciwnikiem na powrót.

Myślałem, że walka z Chandlerem to było dla niego najłatwiejsze możliwe zestawienie. Idealne zestawienie. Chandler jest do trafienia, nie jest aż tak techniczny, robi duże ruchy. Conor to snajper. To był dla niego świetny matchup.

Amerykanin jasno wskazał, że styl Chandlera idealnie pasuje McGregorowi.

Wchodzisz, on odpowiada, ale zostawia luki. A Conor potrafi to wykorzystać.

Niewykorzystana szansa

Do tego starcia było już bardzo blisko. Obaj zawodnicy trenowali naprzeciw siebie w programie The Ultimate Fighter i mieli zmierzyć się w 2024 roku.

Plany pokrzyżowała kontuzja McGregora.

Później temat wracał jeszcze wielokrotnie, ale ostatecznie UFC zamknęło drzwi do tego zestawienia.

„Za to się płaci”

Poirier zwrócił też uwagę na jeden aspekt, który dla wielu zawodników ma ogromne znaczenie.

Dostajesz za to pieniądze. A Chandler siedział i czekał na tę walkę dwa lata.

Dla Amerykanina to była ogromna inwestycja czasu, która ostatecznie nie przyniosła efektu.

Co dalej z McGregorem?

Na ten moment Michael Chandler ma już inne plany – zawalczy z Mauricio Ruffym na gali w Białym Domu. A McGregor? Wciąż czeka. Najpierw musi dojść do porozumienia z UFC w sprawie nowego kontraktu, a dopiero potem można mówić o konkretnym rywalu.

Jedno jest pewne – zdaniem Poiriera, lepszej opcji niż Chandler już nie będzie.

Zobacz takżeMax Holloway chce rewanżu z Conorem McGregorem: „Możemy to zrobić w każdej wadze”

źródło: JRE / YouTube | foto: Zuffa LLC / Getty Images