Site icon InTheCage.pl

Dan Hooker docenił Conora McGregora: „Nie musi już walczyć, a mimo to wraca”

Dan Hooker docenił Conora McGregora: „Nie musi już walczyć, a mimo to wraca”

Getty Images

Dan Hooker z uznaniem wypowiedział się o powrocie Conora McGregora do oktagonu. Nowozelandczyk podkreślił, że Irlandczyk osiągnął już wszystko pod względem finansowym, dlatego jego decyzja o ponownej rywalizacji zasługuje na szacunek.

Już 11 lipca podczas gali UFC 329 Conor McGregor wróci do oktagonu po blisko pięcioletniej przerwie. W walce wieczoru zmierzy się z Maxem Hollowayem, z którym po raz pierwszy skrzyżował rękawice jeszcze w 2013 roku.

„To mogła być kontuzja kończąca karierę”

Dan Hooker przyznał, że niezależnie od wyniku nadchodzącego pojedynku sam powrót McGregora jest godny uznania.

Nie mam nic przeciwko Conorowi. Takie złamanie nogi bardzo często kończy karierę. To, że wrócił i odbudował się po tak poważnej kontuzji, zasługuje na uznanie. Ma więcej pieniędzy niż ktokolwiek inny w tym sporcie, więc tak naprawdę nie musi już wychodzić do walki. Tym bardziej należy mu się szacunek za to, że wciąż ma w sobie głód rywalizacji i nadal chce coś udowodnić.

Kategoria półśrednia może odegrać dużą rolę

Hooker zwrócił również uwagę na fakt, że rewanż odbędzie się w limicie kategorii półśredniej, co jego zdaniem może mieć istotny wpływ na przebieg pojedynku.

Jednocześnie Nowozelandczyk zaznaczył, że największym znakiem zapytania pozostaje długa przerwa McGregora od startów. Irlandczyk nie walczył od 2021 roku, kiedy podczas trzeciego starcia z Dustinem Poirierem doznał poważnego złamania nogi.

Z kolei Holloway przez ostatnie lata pozostawał bardzo aktywny i regularnie rywalizował z czołówką UFC, co według Hookera może okazać się jednym z najważniejszych czynników przed lipcowym rewanżem.

Zobacz takżeDwóch Magomedovów chce Israela Adesanyę! Obaj rzucili wyzwanie byłemu mistrzowi UFC

źródło: Submission Radio | foto: Getty Images

Exit mobile version