Max Holloway zwrócił uwagę na nietypowy szczegół związany z Islamem Makhachevem, który po zdobyciu pasa wagi półśredniej nadal pojawia się publicznie z dwoma mistrzowskimi trofeami. Były mistrz kategorii piórkowej zastanawia się, dlaczego Dagestańczyk wciąż nosi przy sobie również pas wagi lekkiej, który przecież już dawno zwakował. „Dla aury?” – zastanawia się Holloway.
Islam Makhachev podczas UFC 330 po raz pierwszy obronił tytuł mistrzowski wagi półśredniej, pokonując jednogłośną decyzją sędziów Iana Machado Garry’ego. Tym samym Dagestańczyk odniósł 17. zwycięstwo z rzędu w UFC i dołączył do grona zawodników, którzy skutecznie bronili mistrzowskich pasów w dwóch różnych kategoriach wagowych.
Max Holloway zwrócił jednak uwagę na coś zupełnie innego. Były mistrz wagi piórkowej podczas transmisji na swoim kanale Kick odniósł się do faktu, że Makhachev wciąż pokazuje się z dwoma pasami mistrzowskimi.
Dlaczego, k***a, masz dwa pasy? Dla aury? W sensie… jest, jak jest. Jesteś mistrzem, ale nie jesteś już mistrzem dwóch kategorii.
Sprawa rzeczywiście może wyglądać nieco nietypowo. Islam Makhachev zdobył pas wagi lekkiej w 2022 roku i czterokrotnie skutecznie go bronił. Następnie zwakował tytuł, aby przejść do kategorii półśredniej, gdzie w listopadzie sięgnął po drugie mistrzostwo, pokonując Jacka Dellę Maddalenę.
Pas wagi lekkiej od tego czasu zmienił właściciela. Najpierw wakat został wykorzystany przez Ilia Topurię, który pokonał Charlesa Oliveirę, a następnie Gruzin stracił tytuł na rzecz Justina Gaethje podczas gali UFC White House.
„Teraz bronisz tylko jednego pasa”
W przypadku Dagestańczyka pas wagi lekkiej jest już bowiem własnością kolejnego mistrza, a on sam nie planuje powrotu do dywizji do 155 funtów.
To było tymczasowe, ale teraz bronisz już tylko jednego pasa, stary. Dlaczego nadal go trzymasz? Nie wiem. Naprawdę nie wiem, chłopaki.
Nie oznacza to jednak, że Makhachev posiada dwa aktualnie obowiązujące mistrzostwa. UFC przygotowuje nowy pas dla zawodnika, który po raz pierwszy zdobywa dany tytuł, dlatego egzemplarz wywalczony przez Dagestańczyka w 2022 roku pozostał w jego posiadaniu. Po zwakowaniu kategorii lekkiej nie został mu odebrany.
Podobna sytuacja miała już miejsce w przypadku innych podwójnych mistrzów UFC. Makhachev jest natomiast kolejnym zawodnikiem, który po przejściu do wyższej kategorii nadal eksponuje oba zdobyte przez siebie pasy.
Holloway dobrze zna smak mistrzostwa
Max Holloway sam doskonale wie, jak wygląda życie byłego mistrza UFC. Hawajczyk przez lata był jednym z najlepszych zawodników kategorii piórkowej, a mistrzowski pas dzierżył w latach 2017-2019. W 2024 roku sięgnął również po tytuł BMF, nokautując Justina Gaethje podczas UFC 300.
Dlatego jego komentarz nie jest próbą podważenia osiągnięć Makhacheva, a raczej żartobliwym zwróceniem uwagi na fakt, że Dagestańczyk nadal chętnie pokazuje się z trofeum, którego formalnie już nie broni.
Makhachev pozostaje natomiast mistrzem wagi półśredniej i po zwycięstwie nad Garrym ma przed sobą kolejne wyzwania w nowej kategorii.
Zobacz także: Islam Makhachev pobił historyczny rekord UFC. Już zapowiada kolejną walkę
źródło: kanał Kick Maxa Hollowaya | foto: Getty Images
