Jan Błachowicz po raz pierwszy zabrał głos po przegranej z Navajo Stirlingiem na gali UFC Belgrade. Były mistrz UFC opublikował krótki, ale wymowny wpis, dając do zrozumienia, że mimo bolesnej porażki nie zamierza uciekać przed konsekwencjami swoich wyborów.
Podczas sobotniej gali UFC Belgrade Jan Błachowicz poniósł kolejną porażkę w oktagonie UFC. Były mistrz kategorii półciężkiej został znokautowany już w pierwszej rundzie przez niepokonanego Navajo Stirlinga, który w efektownym stylu odniósł największe zwycięstwo w swojej karierze.
Kilkadziesiąt godzin po walce Polak zamieścił w mediach społecznościowych krótki wpis wraz z grafiką przedstawiającą go w stylizacji na Geralta z Rivii z serii Wiedźmin.
Every choice leaves a mark.
I don’t run from destiny.Experience comes at a price. Sometimes a very high one.#LegendaryPolishPower pic.twitter.com/UC3QXoOdVg
— Jan Blachowicz (@JanBlachowicz) August 3, 2026
„Każdy wybór zostawia ślad”
Błachowicz nie odniósł się bezpośrednio do przebiegu pojedynku ani swojej przyszłości. Zdecydował się natomiast na krótki, refleksyjny wpis.
„Każdy wybór zostawia ślad. Nie uciekam przed przeznaczeniem. Doświadczenie kosztuje. Czasem bardzo dużo.”
Choć wpis jest bardzo oszczędny, wielu kibiców odebrało go jako symboliczne podsumowanie trudnego momentu w karierze byłego mistrza UFC.
Porażka ze Stirlingiem była dla Błachowicza dwunastą przegraną w zawodowej karierze i pierwszą poniesioną przez nokaut od czasu starcia z Thiago Santosem w 2019 roku. Obecnie bilans Polaka to 29 zwycięstw, 12 porażek i 2 remisy.
Na ten moment były mistrz UFC nie zdradził, kiedy planuje wrócić do oktagonu.
Zobacz także: Jan Błachowicz zabrał głos po przegranej na UFC w Belgradzie
źródło: Facebook / Jan Błachowicz | foto: Getty Images
