Jan Błachowicz nie zdołał przełamać fatalnej serii podczas gali UFC Fight Night 283 w Belgradzie. Były mistrz kategorii półciężkiej przegrał przez techniczny nokaut już w pierwszej rundzie z niepokonanym Navajo Stirlingiem, a dzień po walce opublikował krótki wpis w mediach społecznościowych.
Początek pojedynku był wyrównany i Polak dobrze odpowiadał na akcje rywala. Z czasem Stirling zaczął jednak przejmować inicjatywę. Decydujący okazał się mocny cios Nowozelandczyka, po którym Błachowicz znalazł się w poważnych tarapatach. Chwilę później rywal ruszył do zdecydowanego ataku, a sędzia przerwał walkę jeszcze w pierwszej odsłonie.
Dzień po gali były mistrz UFC zamieścił na Instagramie zdjęcia przedstawiające obrażenia twarzy przed i po szyciu, opatrując je krótkim komentarzem.
,,Jest jak jest. Do kolekcji”.
Porażka z Navajo Stirlingiem oznacza, że Jan Błachowicz pozostaje bez zwycięstwa od maja 2022 roku. Była to również pierwsza przegrana Polaka przez nokaut lub techniczny nokaut od lutego 2019 roku, kiedy podczas gali UFC Fight Night przegrał z Thiago Santosem.
Sytuacja 43-letniego byłego mistrza staje się coraz trudniejsza. Seria pięciu kolejnych walk bez zwycięstwa z pewnością rodzi pytania o jego dalszą przyszłość w UFC. Na razie Błachowicz nie odniósł się do ewentualnych planów dotyczących kolejnego występu ani nie zasugerował, czy rozważa zakończenie zawodowej kariery.
Zobacz także: Navajo Stirling wskazał kolejnych rywali po nokaucie na Janie Błachowiczu
Źródło: Instagram, Jan Błachowicz | fot: MMA Junkie
























