Na kilka dni przed UFC 328 głos zabrał człowiek, który zna obu zawodników najlepiej z możliwych perspektyw. Dricus Du Plessis mierzył się zarówno z Seanem Stricklandem, jak i Khamzatem Chimaevem – i choć to Dagestańczyk odebrał mu pas kategorii średniej, były mistrz uważa, że pod względem czystej siły fizycznej przewagę ma… Strickland.
To właśnie Du Plessis spędził z oboma mistrzowskie rundy w oktagonie i ma bardzo konkretne spojrzenie na to, jak może wyglądać sobotni main event gali w Newark.
Dricus Du Plessis: Sean Strickland jest mocniejszy fizycznie
Dricus Du Plessis nie ma wątpliwości, że Khamzat Chimaev będzie w stanie obalać Stricklanda. Problemem może być jednak utrzymanie Amerykanina na macie.
Pierwsza runda powie nam o tej walce wszystko. Wiem, że Khamzat go obali. Sam wielokrotnie obalałem Stricklanda, więc wiem, że Khamzat też to zrobi. Ale pytanie brzmi: czy utrzyma go na ziemi?
Były mistrz UFC zwrócił uwagę przede wszystkim na fizyczność byłego czempiona.
Zdolność Stricklanda do wstawania, technika, której używa, jego siła… To bardzo silny gość. Fizycznie jest dużo silniejszy od Khamzata. Myślę, że zaskoczy tym wielu ludzi.
Du Plessis podkreślił, że ciągłe sprowadzanie i kontrolowanie rywala kosztuje ogromne ilości energii – szczególnie jeśli przeciwnik cały czas wraca na nogi.
Jeśli Strickland będzie wstawał dwa albo trzy razy w pierwszej rundzie, później nie zrobi się łatwiej. Pot, zmęczenie, próby utrzymania go na ziemi – to kosztuje więcej energii niż samo wstawanie.
„Jeśli Khamzat będzie musiał walczyć walkę Stricklanda, nie ma szans”
Zdaniem Du Plessisa kluczowe będzie to, czy Chimaev zdoła narzucić swoje tempo i kontrolę już od początku pojedynku. Jeśli nie – sytuacja może zacząć wymykać się spod kontroli mistrza.
Strickland ma kapitalne cardio, wszyscy to widzieliśmy. Jeśli Khamzat będzie musiał walczyć walkę Stricklanda, to moim zdaniem nie ma żadnych szans.
Południowoafrykański zawodnik uważa również, że Chimaev nie jest aż tak nieprzewidywalny w stójce, jak wielu kibiców sądzi.
Khamzat bije mocno, kopie mocno, ale nie aż tak przerażająco mocno. Jest też dość przewidywalny. A Strickland ma jedną z najlepszych defensyw w całym MMA. Nie trafisz go czymś dużym, jeśli tego dobrze nie przygotujesz.
Du Plessis otwarcie przyznał, że nie jest przekonany co do umiejętności Chimaeva w budowaniu akcji pod nokaut.
Nie sądzę, żeby Khamzat miał umiejętności potrzebne do przygotowania takiego nokautu. Oczywiście to MMA – zawsze może cię czymś trafić. Ale jeśli Sean będzie wstawał, ta walka zacznie się zmieniać.
Pierwsza runda ma być kluczowa
Były mistrz widzi bardzo prosty scenariusz całego pojedynku. Jeśli Chimaev zdominuje pierwszą odsłonę parterowo – prawdopodobnie utrzyma kontrolę nad walką. Jeśli jednak Strickland przetrwa najgorszy moment, szanse zaczną przesuwać się na jego stronę.
Jeśli Khamzat sprowadzi go w pierwszej rundzie, utrzyma na dole i Sean nie będzie w stanie wstać – to będzie walka Khamzata. Ale wierzę, że Strickland ma wszystkie narzędzia, żeby do tego nie dopuścić, a nawet odebrać mu pas.
Na ten moment bukmacherzy wyraźnie faworyzują Chimaeva przed UFC 328. Strickland wraca jednak po mocnym zwycięstwie przed czasem nad Anthonym Hernandezem i wielu obserwatorów uważa, że jego presja, cardio i defensywny boks mogą sprawić mistrzowi największe problemy w karierze.
Zobacz także: Alex Pereira wskazał klucz do pokonania Chimaeva: „Sean musi robić właśnie to”
źródło: Fight Forecast (YouTube) | foto: Jeff Bottari/Zuffa LLC, UFC
