Alexander Volkanovski nie wyklucza, że walka z Movsarem Evloevem na UFC 333 może być jego ostatnim występem w karierze. Australijczyk podkreśla jednak, że obecnie nie planuje przejścia na emeryturę i zamierza podejmować decyzję po każdym kolejnym pojedynku. Kluczowe znaczenie będzie miało to, w jakim stanie fizycznym opuści oktagon po starciu z niepokonanym Rosjaninem.
Alexander Volkanovski przygotowuje się do kolejnej obrony mistrzowskiego pasa kategorii piórkowej. 24 października podczas UFC 333 w Abu Dhabi 37-letni Australijczyk zmierzy się z niepokonanym Movsarem Evloevem.
Dla Volkanovskiego będzie to kolejne ważne wyzwanie w jego drugiej mistrzowskiej kadencji. „The Great” po utracie pasa na rzecz Ilii Topurii zdołał wrócić na szczyt dywizji i obecnie ponownie znajduje się w gronie najlepszych zawodników bez podziału na kategorie wagowe.
W rozmowie z 10 News mistrz został zapytany o możliwość zakończenia kariery po pojedynku z Evloevem. Australijczyk nie wykluczył takiego scenariusza, ale zaznaczył, że musiałoby wydarzyć się coś naprawdę złego.
Jeśli wszystko pójdzie fatalnie, w porządku, kończymy. Jeśli wszystko pójdzie bardzo dobrze, tak jak ostatnim razem, bez żadnych obrażeń, będziemy działać dalej. Podchodzę do każdej walki odrębnie. Staram się być realistą, ale obecnie nie mam planów przejścia na emeryturę. Jestem dość pewny, że będziemy to kontynuować.
Wszystko zależy od stanu zdrowia
Volkanovski ma już 37 lat, a w październiku skończy 38. Na tym etapie kariery coraz większe znaczenie ma więc nie tylko wynik pojedynku, ale również to, jak duży ślad pozostawia on na organizmie zawodnika.
Australijczyk w przeszłości miał już bardzo wymagające pojedynki, a w ostatnich latach poniósł również dwie bolesne porażki przed czasem – z Islamem Makhachevem oraz wspomnianym już Topurią. Mimo to za każdym razem wracał do oktagonu i udowadniał, że nadal należy do ścisłej światowej czołówki.
Ostatni występ tylko umocnił go w takim przekonaniu. Na UFC 325 Volkanovski po raz drugi pokonał Diego Lopesa i skutecznie obronił odzyskany wcześniej pas mistrzowski.
Teraz czeka go jednak zupełnie inny stylistycznie rywal.
Evloev chce odebrać mu pas
Movsar Evloev pozostaje niepokonany w zawodowej karierze. Rosjanin ma na koncie 20 zwycięstw i ani jednej porażki, a swoją pozycję obowiązkowego pretendenta ugruntował w marcu, pokonując większościową decyzją Lerone’a Murphy’ego w walce wieczoru gali UFC w Londynie.
Wcześniej Evloev rozprawił się między innymi z byłym mistrzem kategorii koguciej Aljamainem Sterlingiem oraz Diego Lopesem. Zwycięstwo nad Volkanovskim byłoby zdecydowanie największym osiągnięciem w jego karierze i jednocześnie pozwoliłoby mu zdobyć pierwszy w karierze pas UFC. Dla Australijczyka stawka jest jednak równie wysoka. Pokonanie jednego z najbardziej perspektywicznych zawodników całej dywizji jeszcze bardziej wzmocniłoby jego pozycję w historii kategorii piórkowej.
Volkanovski na razie nie zamierza więc wybiegać zbyt daleko w przyszłość. UFC 333 może okazać się jego ostatnią walką, ale tylko wtedy, jeśli organizm da mu wyraźny sygnał, że nadszedł czas na zakończenie kariery.
Zobacz także: Henry Cejudo studzi zachwyty nad Makhachevem: „To trochę przedwczesne”
źródło: wywiad dla 10 News | foto: Chris Whiteoak / The National
