Site icon InTheCage.pl

Jorge Masvidal liczy na dominację Islama Makhacheva nad Garrym

Jorge Masvidal liczy na dominację Islama Makhacheva nad Garrym

Jorge Masvidal nie daje Ianowi Machado Garry’emu większych szans w nadchodzącej walce o mistrzostwo UFC w wadze półśredniej. Były pretendent do pasa uważa, że przewaga Islama Makhacheva w parterze okaże się kluczowa i liczy na to, że Dagestańczyk zdominuje Irlandczyka, a następnie go podda.

Już 15 sierpnia podczas UFC 330 w Filadelfii dojdzie do pierwszej obrony mistrzowskiego pasa Islama Makhacheva (28-1). Dagestańczyk w walce wieczoru stanie naprzeciwko Iana Machado Garry’ego (17-1), który po serii efektownych zwycięstw wywalczył pierwszą w karierze szansę na zdobycie tytułu.

Przed pojedynkiem zdecydowanym faworytem pozostaje aktualny czempion. Podobnie sytuację ocenia Jorge Masvidal, który w programie Deep Waters przedstawił konkretny scenariusz, jaki chciałby zobaczyć 15 sierpnia.

Nie, myślę, że zostanie uduszony do nieprzytomności. Przynajmniej mam nadzieję, że tak się stanie. Mam nadzieję, że Makhachev tam wejdzie, zdominuje go fizycznie, złapie za szyję i uśpi.

Masvidal nie odbiera jednak Irlandczykowi wszystkich argumentów. Jego zdaniem Garry dysponuje przewagą w walce na nogach, a istotnymi atutami pretendenta będą zasięg oraz bardzo dobra praca na nogach.

Problem zacznie się jednak w momencie, gdy Makhachev doprowadzi do zwarcia. Były pretendent do tytułu wagi półśredniej uważa, że Garry nie mierzył się dotychczas z grapplerem prezentującym poziom Dagestańczyka.

Jego defensywa nie jest zła, a praca na nogach sprawia, że wygląda pod tym względem naprawdę dobrze. Nigdy jednak nie walczył w grapplingu z kimś takim jak Makhachev, kto ma do dyspozycji podcięcia, wejścia od wewnętrznej strony i tak mocną pracę górną częścią ciała.

Masvidal spodziewa się, że pierwsza część pojedynku może być dla mistrza znacznie bardziej wymagająca. Mobilność Garry’ego powinna jego zdaniem pozwolić pretendentowi przez pewien czas utrzymywać walkę w preferowanym dystansie i utrudniać Makhachevowi realizację planu.

Z każdą kolejną rundą sytuacja ma jednak coraz bardziej przechylać się na korzyść Dagestańczyka.

Największym problemem będzie jego praca na nogach, bo jest pod tym względem naprawdę wyjątkowy, a do tego dochodzi jego zasięg. Myślę, że przez pierwsze dwie rundy będzie w stanie trzymać Makhacheva na dystans. Po trzeciej rundzie, kiedy zaczyna pojawiać się zmęczenie, a nogi są już obciążone kwasem mlekowym, Makhachev zacznie naprawdę przejmować kontrolę nad tą walką.

Makhachev przystąpi do UFC 330 jako mistrz kategorii półśredniej i numer jeden rankingu bez podziału na kategorie wagowe. Dagestańczyk legitymuje się bilansem 28-1 i od ponad dekady pozostaje niepokonany.

Garry ma natomiast na koncie 17 zwycięstw i tylko jedną porażkę. Irlandczyk po raz pierwszy stanie przed szansą zdobycia mistrzowskiego pasa UFC i spróbuje dokonać tego w walce wieczoru gali w Xfinity Mobile Arena w Filadelfii.

Zobacz takżeIslam Makhachev zdradza plan na walkę z Ianem Machado Garrym

źródło: Deep Waters

Exit mobile version