Islam Makhachev przygotowuje się do pierwszej obrony pasa mistrzowskiego UFC w wadze półśredniej. Dagestańczyk 15 sierpnia na UFC 330 zmierzy się z Ianem Machado Garrym i nie ukrywa, że zamierza wywierać presję, skracać dystans i przenosić pojedynek do parteru.

Do pierwszej obrony tytułu Islama Makhacheva w kategorii półśredniej pozostało już niewiele czasu. Mistrz UFC przeniósł wraz ze swoim zespołem ostatnią część przygotowań do New Jersey, skąd następnie uda się do Filadelfii na galę UFC 330.

Naprzeciwko Dagestańczyka stanie Ian Machado Garry, który po zwycięstwach nad Belalem Muhammadem, Carlosem Pratesem oraz Michaelem Pagem wywalczył pierwszą w karierze szansę zdobycia mistrzowskiego pasa UFC.

Makhachev w rozmowie z MMA Fighting podczas Zuffa Boxing 9 uchylił rąbka tajemnicy na temat swojej taktyki. Mistrz spodziewa się przede wszystkim dużej mobilności ze strony Irlandczyka, dlatego chce konsekwentnie wywierać na nim presję, aż znajdzie okazję do sprowadzenia.

Jeśli chodzi o jego umiejętności, podczas tego obozu sam muszę dużo biegać, bo w walce będę musiał za nim podążać. On za dużo ucieka. Znam jego plan. Zawsze oglądamy jego walki i on za każdym razem prezentuje ten sam styl. Będę próbował go złapać, sprowadzić i zrobić to samo, co robiłem z moimi poprzednimi rywalami.

Jednym z zawodników pomagających Garry’emu w przygotowaniach jest Charles Oliveira. Brazylijczyk doskonale zna możliwości Makhacheva, ponieważ w październiku 2022 roku sam mierzył się z nim w pojedynku o zwakowany pas kategorii lekkiej.

Starcie zakończyło się jednak zdecydowanym zwycięstwem Dagestańczyka. Makhachev poddał Oliveirę duszeniem trójkątnym rękoma w drugiej rundzie i sięgnął wówczas po pierwsze mistrzostwo UFC. Zapytany, czy wiedza Brazylijczyka może pomóc Garry’emu w przygotowaniu odpowiedniej strategii, mistrz odpowiedział w swoim stylu.

Charles nauczy go, jak szybko odklepać. Tyle.

Przed pojedynkiem nie brakuje również narracji dotyczącej rywalizacji Dagestańczyków z Irlandczykami. Khabib Nurmagomedov w 2018 roku poddał Conora McGregora, natomiast Usman Nurmagomedov dwukrotnie pokonał Paula Hughesa. Makhachev nie zamierza jednak nadawać swojej walce z Garrym dodatkowego znaczenia i traktuje pretendenta jak każdego kolejnego rywala.

To po prostu zwykły przeciwnik. Nie ma tutaj żadnej rywalizacji między krajami. Mimo wszystko obecnie jest 2-0, a niedługo będzie 3-0.

Makhachev zapewnia również, że przygotowania przebiegają zgodnie z planem. W końcowej fazie obozu może liczyć na niemal cały swój zespół, a nad jego formą czuwają między innymi Nurmagomedov oraz Javier Mendez.

Wszystko przebiega bardzo dobrze. Przy okazji kilku ostatnich walk korzystaliśmy z tego samego miejsca. Jesteśmy w New Jersey i trenujemy w Nick Catone MMA. To bardzo dobry klub. Jest tutaj wielu moich braci, przyjaciół i sparingpartnerów. Praktycznie cały zespół jest na miejscu i przygotowujemy się razem. Khabib jest tutaj, Javier również. Każdego dnia bardzo ciężko pracujemy, żeby być gotowym.

Dla Makhacheva będzie to pierwszy występ w roli broniącego tytułu mistrza kategorii półśredniej. Dagestańczyk po wieloletniej dominacji w wadze lekkiej przeniósł się do wyższej dywizji, gdzie sięgnął po drugi pas w swojej karierze.

Do mistrzowskiego pojedynku Makhachev – Garry dojdzie 15 sierpnia w walce wieczoru UFC 330 w Filadelfii.

Zobacz takżeZaynukov podbija Abu Dhabi i bierze na celownik… Topurię!

źródło: wywiad z MMA Fighting | foto: Chris Unger/Zuffa LLC