Site icon InTheCage.pl

Justin Gaethje: „Bardzo chętnie uderzyłbym Conora McGregora w twarz”

Justin Gaethje: „Bardzo chętnie uderzyłbym Conora McGregora w twarz”

Justin Gaethje nie ukrywa, że z ogromnym zainteresowaniem będzie śledził walkę wieczoru gali UFC 329. Mistrz kategorii lekkiej przyznał, że chętnie zmierzyłby się z Conorem McGregorem, podkreślając, iż taki pojedynek byłby ogromnym wydarzeniem zarówno sportowo, jak i finansowo.

Po sensacyjnym zwycięstwie nad Ilią Topurią podczas gali UFC Freedom 250 Justin Gaethje sięgnął po niekwestionowany pas kategorii lekkiej UFC. Choć tuż po walce nie był pewny swojej przyszłości, dziś coraz bardziej skłania się ku kolejnemu występowi w oktagonie.

Justin Gaethje: „Czuję, że jeszcze zawalczę”

Amerykanin przyznał, że po kilku tygodniach odpoczynku zaczął coraz poważniej myśleć o powrocie do rywalizacji.

Na ten moment czuję, że jeszcze zawalczę. Właśnie to podpowiada mi moje ciało. Nie podjąłem jeszcze ostatecznej decyzji, ale takie są moje odczucia.

Choć w kolejce do walki o pas ustawiło się kilku pretendentów, Gaethje nie ukrywa, że szczególnie interesuje go starcie, które odbędzie się podczas UFC 329.

„Bardzo chętnie uderzyłbym Conora McGregora w twarz”

Mistrz UFC zdradził, że pojawi się w Las Vegas i z pierwszego rzędu obejrzy pojedynek Conora McGregora z Maxem Hollowayem.

Przy okazji po raz kolejny dał jasno do zrozumienia, z kim najchętniej skrzyżowałby rękawice w przyszłości.

Bardzo interesuje mnie to, co wydarzy się w tej walce. Max rzeczywiście mnie znokautował, ale mam wrażenie, że odzyskałem to zwycięstwo, pokonując Ilię Topurię. Natomiast mówiłem to już publicznie setki razy – bardzo chętnie uderzyłbym Conora McGregora w twarz.

„To jedna z największych gwiazd tego sportu”

Gaethje doskonale zdaje sobie sprawę, że potencjalna walka z Irlandczykiem miałaby ogromny wymiar nie tylko sportowy.

Nie ma żadnych wątpliwości, że Conor jest jedną z największych gwiazd w historii tego sportu. Walka z kimś takim oznacza ogromne korzyści finansowe i jeszcze bardziej buduje twoją pozycję oraz sportową spuściznę. Takie pojedynki mają wyjątkową wartość.

Na razie UFC nie ogłosiło kolejnej walki mistrza kategorii lekkiej. Najczęściej wymienianym kandydatem do starcia o pas pozostaje Arman Tsarukyan, jednak sam Gaethje przyznaje, że z ogromnym zainteresowaniem będzie obserwował wydarzenia podczas UFC 329.

Bardzo cieszę się na tę walkę. Nie mogę się doczekać, aż będę na miejscu i zobaczę wszystko na własne oczy.

Zobacz takżeConor McGregor pewny swego: „Zrobię z Maxem Hollowayem to samo”

źródło: The Jim Rome Show

Exit mobile version