Napięcie przed walką Khamzata Chimaeva z Seanem Stricklandem sięga już zenitu. Teraz oliwy do ognia dolał Luke Rockhold, który nie gryzł się w język, komentując postać byłego mistrza UFC.
Były mistrz Strikeforce i UFC wagi średniej pojawił się w programie Ariela Helwaniego i mocno uderzył w Stricklanda. Rockhold nie ukrywa, że od lat ma bardzo negatywne zdanie o Amerykaninie, a wszystko zaczęło się jeszcze od wspólnych treningów sprzed lat.
„Sean Strickland to po prostu kawał gnoja”
Rockhold zdradził, że pierwszy raz zetknął się ze Stricklandem jeszcze w czasach treningów w Kalifornii. Według niego już wtedy obecny pretendent do pasa miał sprawiać ogromne problemy.
Sean to naprawdę kawał gnoja. Każdy może mieć swoją opinię, ale kiedy pojawił się u nas pierwszy raz na treningach, był po prostu głośnym idiotą. Próbował nokautować chłopaków, którzy mu pomagali. Gość był już poobijany, ledwo stał, a Sean dalej próbował urwać mu głowę kopnięciami na głowę. Nie ma żadnego szacunku do ludzi.
Rockhold przyznał też, że kompletnie nie kupuje medialnego wizerunku Stricklanda i uważa go za człowieka pełnego sprzeczności.
Nie lubię fałszywych ludzi. Sean wydaje mi się właśnie takim fałszywym małym skur***em. Dużo gada, ale kiedy miał złamany nos w walce z Dricusem Du Plessisem, od razu się wycofał. Widziałem to w jego oczach. Znalazł drogę ucieczki.
Rockhold wskazuje najgroźniejszego rywala dla Chimaeva
Co ciekawe, mimo ogromnej niechęci do Stricklanda, Rockhold jednocześnie uważa go za najtrudniejsze możliwe wyzwanie dla Chimaeva w kategorii średniej.
Sean jest najtrudniejszym testem dla Khamzata. Jest dziwny, niewygodny, irytujący w walce, ale skuteczny. Nie lubię oglądać jego pojedynków, bo jego styl jest brzydki, ale działa.
Były mistrz UFC zaznaczył jednak, że jego zdaniem Chimaev ma przewagę praktycznie w każdej płaszczyźnie, jeśli tylko zachowa spokój w oktagonie.
Khamzat jest wyjątkowy. Uderza naprawdę bardzo mocno. Jeśli będzie spokojny i nie zacznie forsować wszystkiego na siłę, może zrobić Seanowi ogromną krzywdę zarówno w stójce, jak i w parterze.
„Nie sądzę, żeby Sean miał wystarczająco ludzi do bójki”
Rockhold odniósł się również do napiętej atmosfery wokół gali UFC 328 i trash talku Stricklanda, który w ostatnich tygodniach wielokrotnie atakował Chimaeva.
Myślę, że podczas fight weeku będzie sporo marketingu i prowokacji. Ale nie sądzę, żeby Sean miał wystarczająco ludzi do prawdziwej bójki.
Walka Khamzata Chimaeva z Seanem Stricklandem odbędzie się już w sobotę podczas gali UFC 328 w Newark. Stawką pojedynku będzie pas mistrzowski kategorii średniej UFC.
Zobacz także: Alex Pereira wskazał klucz do pokonania Chimaeva: „Sean musi robić właśnie to”
źródło: The Ariel Helwani Show | foto: poweredbysia.com
