Site icon InTheCage.pl

Maciej Różański przegrywa na pełnym dystansie podczas Bellator 291

Maciej Różański przegrywa na pełnym dystansie podczas Bellator 291

Maciej Różański nie może zaliczyć dzisiejszego występu na gali Bellator 291 do udanych. Po wygranej pierwszej rundzie, Polak dał się wciągnąć w grę Karla Moore’a i nie potrafił już z niej wyjść obronną ręką. 

Gale MMA oraz inne rozgrywki sportowe możesz obstawiać na stronie eFortuna.pl – legalnego polskiego bukmachera.

Różański zaczyna od prawego prostego, Moore od kopnięć. Polak zagania rywala pod siatkę, Karl idzie w lewo, unika ciosów, kopie. Walka ma raczej dość powolne tempo – widać, że panowie zdają sobie sprawę ze swojej siły. Maciek trafia prawym i zasypuje przeciwnika serią ciosów. Moore ratuje się klinczem i wciska Maćka w siatkę. Moore szuka okazji do obalenia, ale bez powodzenia. Polak dobrze się broni, aż wreszcie obraca rywala, ale tylko na chwilę. W końcu Moore ściąga Maćka na matę, ten wstaje, ale ma przeciwnika ciągle na plecach.

Przebieg drugiej rundy bardzo podobny do pierwszej – po chwili walki na środku klatki i krótkiej wymianie ciosów i kopnięć, pojedynek przeniósł się ponownie pod siatkę, gdzie Moore robił wszystko, aby przewrócić Różańskiego. Po chwili pracy w klinczu udało mu się wreszcie odkleić Maćka od siatki i obalić. Polak próbował wrócić do stójki, lecz bezskutecznie. Bronił się jednak na tyle dobrze, że Irlandczyk nie miał większych szans na ustabilizowanie pozycji. Maciek wypychała biodra, kręcił się, zrzucał Karla aż do momentu, gdy udało mu się wstać.

Widać było, że do trzeciej rundy obaj zawodnicy wychodzą bardzo zmęczeni. Mimo wyczerpania, to Moore szybko przejął inicjatywę i poszedł w to, co przyniosło mu wcześniej sukcesy w pierwszych minutach walki, czyli klincz pod siatką. Po niezbyt efektownych dwóch minutach Różański zdołał się przekręcić i Moore znalazł się pod nim. Karl był dość aktywny, skutecznie neutralizował działania Polaka. Publiczność zaczynała się niecierpliwić – pojawiły się pierwsze gwizdy i buczenie. Również sędzia postanowił wezwać do aktywności w ostatniej minucie, po której panowie nieco przyspieszyli, ale bez fajerwerków.

Sędziowie nie mięli wątpliwości i wypunktowali walkę 29-28 dla Moore’a.

Zobacz także: Piotr Niedzielski niejednogłośnie przegrywa na Bellator 291

Exit mobile version