Droga do walki o pas potoczyła się szybciej, niż wielu się spodziewało. Marcin Wójcik wykorzystał swoją szansę i teraz stanie przed największym wyzwaniem w karierze. Na jego drodze stoi dominator wagi ciężkiej, ale pretendent nie zamierza kalkulować.
Awans do królewskiej kategorii wagowej okazał się dla Marcina Wójcika strzałem w dziesiątkę. Po zwycięstwie nad Augusto Sakaiem Polak błyskawicznie znalazł się w pozycji pretendenta i już na gali XTB KSW 117 zawalczy o pas.
Sakai był wysoko w rankingu, więc czułem, że to może być eliminator.
– przyznaje Wójcik.
Walka poszła w miarę gładko i cieszę się z tego. Mógłbym oczywiście stoczyć jeszcze jeden pojedynek, ale skoro dostałem propozycję walki o pas, tym dla mnie lepiej.
Nowy rozdział i największe wyzwanie
Dla Wójcika to zupełnie nowy etap kariery. Po latach spędzonych w wadze półciężkiej zdecydował się na zmianę i od razu trafił na absolutny top dywizji.
Przyszedł czas na całkiem nowe rozdanie.
– przyznaje Wójcik.
Nowi przeciwnicy, którzy w kategorii ciężkiej są bardziej medialni. W pierwszej dziesiątce jest kilka takich nazwisk, że przede mną jeszcze fajne pojedynki, ale Phil to jest na razie największe nazwisko, które mnie cieszy najmocniej. Nie ma chyba na świecie drugiego takiego mistrza, który zrobił trzynaście obron.
Rywalem Polaka będzie Phil De Fries, który od lat dominuje królewską kategorię wagową i regularnie odprawia kolejnych pretendentów.
Plan na mistrza jest prosty
Pretendent nie ukrywa, że kluczem do zwycięstwa będzie zatrzymanie najmocniejszej broni mistrza. Jednocześnie podkreśla, że tym razem przygotowania taktyczne są bardziej przejrzyste niż w poprzedniej walce.
Przygotowanie założeń na walkę z De Friesem jest dużo prostsze niż na walkę z Sakaiem.
– mówi Marcin Wójcik.
Sakai na papierze był mocnym stójkowiczem z bardzo dobrą defensywą zapaśniczą, więc to był twardy orzech do zgryzienia. Natomiast w przypadku De Friesa wszyscy wiemy, co on robi, żeby wygrywać. Wszyscy wiemy, co ja powinienem zrobić, żeby tę walkę wygrać. Wiadomo, że plan będzie taki, żeby szukać nokautu.
Wszystko albo nic
Wójcik to zawodnik, który rzadko zostawia decyzję w rękach sędziów. Większość swoich zwycięstw kończył przed czasem, a jego styl od lat gwarantuje emocje.
Teraz stanie przed największą próbą w karierze – walką o pas z najbardziej dominującym mistrzem w historii KSW. Starcie odbędzie się 18 kwietnia podczas gali XTB KSW 117 w Warszawie.
Zobacz także: Phil De Fries wysyła sygnał przed XTB KSW 117: „Każdego traktuję jak największego killera”
źródło & foto: KSW
