Wygląda na to, że Michał Oleksiejczuk wróci do klatki podczas gali UFC w Baku. Polski zawodnik udostępnił grafikę z rozpiską wydarzenia, z której wynika, że jego rywalem ma być Abus Magomedov.
Choć UFC nie opublikowało jeszcze oficjalnego komunikatu, sam „Hussar” podał grafikę dalej na platformie X i dodał krótki wpis, który praktycznie potwierdza zestawienie.
Jestem zaszczycony tym że po raz kolejny mogę reprezentować Polskę. To dla mnie przywilej i mam obowiązek zrobić to jak najlepiej potrafię. To będzie świetna walka, wiem o tym. ❤️🇵🇱 pic.twitter.com/NB1y5BQGTw
— Michal Oleksiejczuk (@oleksiejczukufc) May 6, 2026
„Jestem zaszczycony tym że po raz kolejny mogę reprezentować Polskę. To dla mnie przywilej i mam obowiązek zrobić to jak najlepiej potrafię. To będzie świetna walka, wiem o tym. ❤️🇵🇱”
Mocne zestawienie dla Polaka
Jeśli walka zostanie oficjalnie potwierdzona, Oleksiejczuk stanie przed bardzo wymagającym testem. Abus Magomedov to były zawodnik KSW, który ma za sobą pojedynki z czołówką kategorii średniej UFC.
W ostatnich latach Niemiec reprezentujący Dagestan mierzył się między innymi z Seanem Stricklandem, Caio Borralho, Michelem Pereirą czy Joe Pyferem. Szczególnie mocno odbiły się jego zwycięstwa nad Pereirą i Brunno Ferreirą.
Z kolei Michał Oleksiejczuk jest aktualnie po trzech cennych wygranych z rzędu. Polak kolejno rozbił Sedriquesa Dumasa, Geralda Meerschaerta i Marca-André Barriaulta, wracając tym samym do gry o wysokie miejsce w kategorii średniej.
Starcie strikerów z mocnym ciosem
Na papierze pojedynek zapowiada się bardzo widowiskowo. Zarówno Oleksiejczuk, jak i Magomedov lubią wywierać presję i szukać skończenia przed czasem.
Polak aż 15 z 22 zwycięstw odnosił przez nokaut lub techniczny nokaut, a Magomedov wielokrotnie pokazywał już, że potrafi kończyć rywali zarówno w stójce, jak i w parterze.
Gala UFC w Baku ma odbyć się 21 czerwca.
Zobacz także: Jakub Wikłacz szczerze o odejściu z KSW. Dlaczego odrzucił komfort i wybrał UFC?
źródło: X / Michał Oleksiejczuk
