Site icon InTheCage.pl

„Nigdy więcej wojny” – Israel Adesanya zamyka rozdział z Alexem Pereirą

„Nigdy więcej wojny” – Israel Adesanya zamyka rozdział z Alexem Pereirą

Jeff Bottari/Zuffa LLC

Cztery walki, trzy porażki, jedno zwycięstwo – i jedna historia, która definiowała całą karierę. Israel Adesanya wreszcie mówi „dość” największej rywalizacji swojego życia. I robi to w sposób, który zaskoczył wielu fanów.

Israel Adesanya po raz pierwszy od lat otwarcie zamknął temat Alexa Pereiry. Bez złości. Bez żalu. Bez potrzeby rewanżu. I – co najciekawsze – z deklaracją, której mało kto się spodziewał.

Były mistrz UFC przyznał, że jego konflikt z Brazylijczykiem nigdy nie był osobisty. To nie była nienawiść. To była potrzeba udowodnienia czegoś samemu sobie.

Dla mnie to nigdy nie chodziło o niego. Zawsze chodziło o mnie. Wiedziałem, że technicznie jestem jedynym, który potrafił go wielokrotnie ranić. Wiedziałem, że mogę go pokonać.

Adesanya nie ukrywa dumy z tego, co dziś robi jego dawny rywal – dwukrotny mistrz wagi półciężkiej UFC, który niedawno odzyskał pas.

Jestem dumny z tego, co teraz robi. Jest mistrzem po raz drugi, wrócił na szczyt. Mam nadzieję, że już nigdy nie przegra. Chcę, żeby przeszedł na emeryturę niepokonany.

Brzmi jak słowa o przyjacielu. A to właśnie „Poatan” przez lata był największym koszmarem jego kariery.

Adesanya wrócił też do momentu, który wszystko zmienił – porażki w Madison Square Garden.

Po tej walce ludzie mówili: „on już nigdy z nim nie zawalczy”. A ja powiedziałem: Dana, rób ten rewanż, potrzebuję tego. Wiedziałem, że mogę to zrobić.

I zrobił. Nokaut na UFC 287 był symbolicznym domknięciem jednej z największych rywalizacji w historii nowoczesnego MMA.

Jeśli wiesz, że jesteś lepszy – to nie chodzi o niego. Udowodnij to sobie. Udowodnij, że jesteś lepszym mistrzem tej gry.

Dziś Adesanya patrzy na Pereirę już bez cienia wojny. Rywalizacja została zamknięta. Rozdział – zakończony.

Zobacz takżeIsrael Adesanya zapowiada zmianę: „Chcę znów walczyć ryzykownie”

źródło: Bangtao Muay Thai & MMA | foto: Jeff Bottari/Zuffa LLC

Exit mobile version