Mateusz Gamrot znów zrobił swoje w oktagonie, ale zanim skończył walkę efektownym poddaniem, musiał zmierzyć się… z ostrą krytyką. Paddy Pimblett na żywo komentował pojedynek i nie szczędził Polakowi mocnych słów. Wszystko zmieniło się w jednej chwili.
Podczas gali UFC 327 Mateusz Gamrot poddał Estebana Ribovicsa w drugiej rundzie duszeniem trójkątem rękoma, ale zanim do tego doszło, Anglik otwarcie podważał jego pozycję w dywizji lekkiej.
„Nikt się nim nie interesuje”
Na początku transmisji Paddy Pimblett był wyraźnie zdziwiony samą obecnością Polaka na karcie walk.
Nie wiedziałem nawet, że Gamrot walczy. To pokazuje, że nikt się nim nie interesuje. Jest ósmy w rankingu i walczy na prelimsach. To już jego druga walka z nierankingowym rywalem w trzech ostatnich występach.
Anglik od razu wskazał też, jak jego zdaniem będzie wyglądać pojedynek.
Ribovics lubi się bić, a Gamrot będzie próbował go tylko przytulić i sprowadzać.
Krytyka stylu: „To nudne walki”
W trakcie pierwszej rundy Pimblett nie zmienił tonu. Wprost zarzucał Polakowi brak aktywności i zbyt zachowawcze podejście.
To właśnie mam na myśli – walki Gamrota są nudne. On nawet nie próbuje uderzać, tylko go trzyma. Publiczność buczy, bo nic się nie dzieje.
Jednocześnie przyznał, że zapasy Polaka stoją na najwyższym poziomie.
Ma naprawdę świetne zapasy, ale często nic z tego nie wynika poza kontrolą.
Jeden moment wszystko zmienił
Druga runda całkowicie odwróciła narrację. Mateusz Gamrot podkręcił tempo, poprawił pozycję w parterze i dopiął duszenie, które zakończyło walkę.
Reakcja Pimbletta była natychmiastowa.
O, to koniec. Duszenie jest zapięte. Dobra robota. Sędzia dobrze zrobił, że nie przerwał za wcześnie. Ładne skończenie.
Chwilę później Anglik zaczął analizować możliwe scenariusze dla Polaka w rankingu.
Może wskoczyć wyżej, nawet ponad Hookera. Na jego miejscu wywołałbym Armana, skoro już go pokonał.
Wygrana, która ucisza krytyków
Gamrot po raz kolejny udowodnił, że jego styl, choć nie zawsze widowiskowy, jest skuteczny na najwyższym poziomie. Nawet jeśli w trakcie walki zbiera krytykę, potrafi zamknąć usta rywalom i komentującym jednym, konkretnym ruchem.
Tym zwycięstwem Polak nie tylko dopisał kolejne poddanie do rekordu, ale też jasno zaznaczył swoją pozycję w ścisłej czołówce kategorii lekkiej.
Zobacz także: Diego Lopes na celowniku Mateusza Gamrota po zwycięstwie na UFC 327
źródło: YouTube / Paddy Pimblett | foto: UFC Fight Pass
