Site icon InTheCage.pl

„Oferowaliśmy mu ogromne pieniądze” – Dana White o kontrakcie dla Fedora Emelianenki

„Oferowaliśmy mu ogromne pieniądze” – Dana White o kontrakcie dla Fedora Emelianenki

Gregory Payan / Associated Press

Choć przez lata UFC robiło wszystko, by sprowadzić Fedora Emelianenkę do organizacji, ostatecznie do podpisania kontraktu nigdy nie doszło. Po latach Dana White przyznał, że… wcale tego nie żałuje. Szef UFC zdradził również, że marzył o zestawieniu legendarnego Rosjanina z Brockiem Lesnarem.

Przez wiele lat Fedor Emelianenko był uznawany za największego zawodnika MMA, który nigdy nie zawalczył w UFC. Po przejęciu organizacji PRIDE przez amerykańskiego giganta wydawało się, że podpisanie kontraktu z Rosjaninem jest jedynie kwestią czasu. Negocjacje trwały jednak miesiącami i ostatecznie zakończyły się fiaskiem.

Do tamtych wydarzeń wrócił teraz prezes UFC, Dana White, który w rozmowie z The Pivot Podcast zdradził nieznane wcześniej kulisy rozmów.

„Oferowaliśmy mu ogromne pieniądze”

White przyznał, że wraz z ówczesnym właścicielem UFC, Lorenzo Fertittą, osobiście poleciał na spotkanie z Emelianenką i jego otoczeniem, by doprowadzić negocjacje do szczęśliwego finału.

Mam wrażenie, że udało nam się zrealizować praktycznie wszystko, co chcieliśmy w UFC. Nie podpisaliśmy jedynie kontraktu z Fedorem. Pamiętam jednak, że kiedy z Lorenzo wsiedliśmy do samolotu po zakończeniu rozmów, spojrzeliśmy na siebie i powiedzieliśmy: „Dzięki Bogu powiedzieli 'nie’”.

Jak wyjaśnił, podczas negocjacji UFC było gotowe zapłacić Rosjaninowi ogromne pieniądze.

Zaoferowaliśmy mu naprawdę olbrzymie pieniądze. Kiedy lecisz na drugi koniec świata, żeby dopiąć taki kontrakt, robisz wszystko, żeby ta podróż nie poszła na marne. Siedzisz przy stole i myślisz tylko o tym, żeby w końcu zamknąć temat.

Walka z Brockiem Lesnarem miała przejść do historii

Choć Emelianenko ostatecznie nigdy nie trafił do UFC, White nie ukrywa, że organizacja miała już konkretny plan na jego debiut.

Chcieliśmy zestawić Fedora z Brockiem Lesnarem. Taka walka była naszym celem.

Zdaniem wielu ekspertów byłby to jeden z największych pojedynków w historii organizacji. Ostatecznie jednak do niego nigdy nie doszło, a White dziś nie ma do całej sytuacji większego żalu.

Nie żałuję tego. To chyba jedyna walka, która przychodzi mi do głowy, której naprawdę chcieliśmy, o którą mocno walczyliśmy, ale ostatecznie nie udało się jej doprowadzić do skutku.

Po fiasku rozmów Emelianenko kontynuował karierę poza UFC, walcząc między innymi w Strikeforce i Bellatorze. Sportową emeryturę zakończył w 2023 roku po porażce przez nokaut z Ryanem Baderem.

Mimo że nigdy nie wystąpił w oktagonie UFC, Fedor Emelianenko do dziś przez wielu kibiców i ekspertów jest uznawany za najwybitniejszego zawodnika wagi ciężkiej w historii MMA oraz największą gwiazdę, która nigdy nie podpisała kontraktu z największą organizacją na świecie.

Zobacz takżeTom Aspinall o koszmarnych operacjach oka: „W porównaniu z tym wazektomia to nic”

źródło: The Pivot Podcast | foto: Gregory Payan / Associated Press

Exit mobile version