Phil De Fries przygotowuje się do piętnastej obrony mistrzowskiego pasa w wadze ciężkiej KSW. Anglik od lat pozostaje niekwestionowanym królem królewskiej kategorii, a przed kolejnym występem podkreśla swoje mocne strony w parterze. 19 września podczas XTB KSW 121 ponownie zmierzy się ze Štefanem Vojčákiem.
W swoim ostatnim pojedynku Phil De Fries po raz kolejny potwierdził, dlaczego od lat dominuje kategorię ciężką KSW. Anglik błyskawicznie sprowadził na matę Marcina Wójcika, a następnie zakończył pojedynek poddaniem już w pierwszej rundzie.
Mistrz przyznaje, że szybkie rozpoczęcie walki jest jednym z elementów jego stylu. De Fries nie zamierza również ukrywać, że jest przekonany o swojej przewadze nad większością zawodników w parterze.
Lubię szybko rozpoczynać walkę.
– powiedział Anglik.
Lubię szybko znaleźć się na rywalu. Taki mam styl. Jestem skromnym gościem, ale przyznaję, że nie ma wielu, którzy mogą równać się ze mną na macie. Stawiam siebie w najlepszej piątce na świecie.
Rekordowa seria De Friesa
Anglik od 2018 roku nieprzerwanie zasiada na tronie królewskiej kategorii KSW, dzięki czemu jest najdłużej panującym mistrzem w historii organizacji. W tym czasie zbudował imponującą serię siedemnastu zwycięstw z rzędu.
Mimo takiej dominacji De Fries nie pozwala sobie jednak na zbyt duże przywiązywanie wagi do statystyk. Dla mistrza każda kolejna obrona pasa stanowi osobne wyzwanie i wymaga pełnej koncentracji na najbliższym przeciwniku.
Każda kolejna walka jest dla mniej najważniejszym starciem w karierze.
– przyznał De Fries.
Zdaję sobie sprawę, że jestem na imponującej fali zwycięstw, ale zawsze skupiam się na tym, że muszę pokonać następnego pretendenta.
„Dziesięć lat zasiadania na tronie”
Mimo że mistrz nie chce koncentrować się na samej serii zwycięstw, ma świadomość, że znajduje się już bardzo blisko kolejnych historycznych osiągnięć.
De Fries zdradził, że szczególną uwagę poświęci rekordowej passie dopiero wtedy, gdy zbliży się do momentu, w którym zwycięstwo będzie oznaczało dla niego dekadę panowania w KSW.
Myślę, że zacznę się naprawdę martwić i myśleć o tej serii wygranych, gdy dojdzie do walki, której wygranie zapewni mi dziesięć lat zasiadania na tronie KSW.
Przed mistrzem rewanż z Vojčákiem
W całej dotychczasowej karierze Phil De Fries stoczył 35 pojedynków, z których 29 zakończyło się jego zwycięstwem. Kolejny rozdział jego panowania rozpocznie się już 19 września.
Podczas gali XTB KSW 121 Anglik po raz drugi stanie naprzeciwko Štefana Vojčáka. Dla De Friesa będzie to jednocześnie piętnasta obrona mistrzowskiego pasa w wadze ciężkiej KSW.
Zobacz także: Jalin Turner chce walki o pas BMF: „Fani oszaleliby na punkcie takiego starcia”
źródło & foto: KSW
