Przegrana walka z Natalią Silvą na UFC 324 okazała się dla Rose Namajunas znacznie poważniejsza, niż mogło się wydawać. Była mistrzyni musiała przejść pilny zabieg chirurgiczny po urazach oka, których doznała w trakcie pojedynku w Las Vegas.
Podczas gali UFC 324 Rose Namajunas zmierzyła się z Natalią Silvą w walce o pozycję pretendentki do pasa wagi muszej. Po wyrównanym starciu Amerykanka przegrała jednogłośną decyzją sędziów, tracąc szansę na szybki powrót do walki o tytuł.
W trakcie pojedynku Silva kilkukrotnie trafiła Namajunas palcami w okolice oczu. Jak się później okazało, konsekwencje tych sytuacji były bardzo poważne. Kilka godzin po gali zawodniczka trafiła do szpitala, gdzie podjęto decyzję o natychmiastowej operacji.
Namajunas poinformowała o swoim stanie zdrowia w mediach społecznościowych.
Post udostępniony przez Rose Namajunas (@rosenamajunas)
Dobra, lecę na operację – zabieg kanału łzowego oka.
Kilka razy dostałam palcem w oko. Mój kanalik jest zerwany i musi zostać naprawiony. Prawdopodobnie będę miała silikonową rurkę w oku przez trzy miesiące, więc proszę, trzymajcie za mnie kciuki. Cieszę się, że da się to naprawić.
– powiedziała zawodniczka.
Zabieg polega na rekonstrukcji uszkodzonego kanalika łzowego, który odpowiada za prawidłowe odprowadzanie łez. Według relacji Namajunas proces rekonwalescencji może potrwać kilka miesięcy. Podobnej kontuzji doznał były polski mistrz – Jan Błachowicz po starciu z Aleksandarem Rakiciem.
Dla byłej mistrzyni to kolejny trudny moment w karierze. Po zwycięstwie nad Mirandą Maverick wracała do czołówki dywizji muszej, jednak porażka z Silvą i poważna kontuzja oka znacząco wyhamowały jej sportowe plany.
Na ten moment nie wiadomo, kiedy Rose Namajunas będzie mogła wrócić do treningów i rywalizacji. Jeśli rehabilitacja przebiegnie bez komplikacji, realny powrót do klatki możliwy jest dopiero pod koniec roku.
Zobacz także: Ilia Topuria uderza w Paddy’ego Pimbletta po UFC 324: „Straciłeś wypłatę życia”
źródło: Instagram / Rose Namajunas
