Paddy Pimblett przegrał najważniejszą walkę w karierze – a Ilia Topuria nie zamierzał tego przemilczeć. Mistrz wagi lekkiej wprost wytknął Anglikowi, że zaprzepaścił historyczną szansę. Jednocześnie Gruzin wysłał ostrzeżenie w stronę Justina Gaethje.

Początkowo to właśnie pojedynek Ilia TopuriaPaddy Pimblett miał być głównym wydarzeniem gali UFC 324 w Las Vegas. Mistrz wycofał się jednak z powodu problemów osobistych, a w jego miejsce zestawiono walkę o pas tymczasowy pomiędzy Justinem Gaethje a Pimblettem.

Anglik nie wykorzystał swojej szansy. Po pięciorundowym boju przegrał jednogłośną decyzją sędziów, notując pierwszą porażkę w UFC i tracąc możliwość walki unifikacyjnej z Topurią.

Gruzin nie zwlekał z reakcją.

Na platformie X Ilia Topuria wprost uderzył w „The Baddy’ego”:

„Mała paróweczko, jedyną rzeczą, którą miałeś zrobić było pokonanie 38-latka. Straciłeś wypłatę życia. Miałeś okazję walczyć o pas, mieć największą walkę w karierze – i wszystko wypuściłeś z rąk”.

Mistrz nie ukrywał, że porażka Pimbletta zamknęła temat ich konfliktu sportowego – przynajmniej na ten moment. Przez ostatnie lata między zawodnikami iskrzyło, a potencjalna walka była jedną z najbardziej wyczekiwanych w dywizji lekkiej.

Topuria nie poprzestał jednak na słowach pod adresem Anglika. Równolegle wysłał jasny sygnał do zwycięzcy walki wieczoru – Justina Gaethje.

„Teraz kolej na ciebie. Pas wraca tam, gdzie jego miejsce”.

Gruzin już wcześniej zapowiadał powrót do oktagonu między kwietniem a czerwcem. Podobny termin sugerował po UFC 324 także Dana White. Sam Gaethje po wygranej deklarował, że chciałby doprowadzić do walki unifikacyjnej na specjalnej gali w Białym Domu.

Wszystko wskazuje więc na to, że starcie Topuria – Gaethje jest obecnie głównym planem UFC w wadze lekkiej, a Pimblett – po pierwszej porażce w organizacji – musi na nowo budować swoją pozycję w czołówce.

Zobacz takżeIslam Makhachev zamyka drzwi przed Ilią Topurią: „Nie ma w tym sensu”

źródło: X / Ilia Topuria