Site icon InTheCage.pl

Sean Brady wieszczy koniec kariery Shavkata Rakhmonova: „Nie będzie już walczył”

Sean Brady wieszczy koniec kariery Shavkata Rakhmonova: „Nie będzie już walczył”

Getty Images

Shavkat Rakhmonov od blisko dwóch lat pozostaje poza oktagonem z powodu problemów z kolanem, a jego powrót do rywalizacji wciąż stoi pod dużym znakiem zapytania. Sean Brady uważa, że sytuacja jest na tyle poważna, iż niepokonany Kazach może już nigdy nie stoczyć kolejnej walki. Zdaniem Amerykanina powtarzające się problemy z kolanem mogą uniemożliwić Rakhmonovowi przejście pełnego obozu przygotowawczego.

Kazach ostatni pojedynek stoczył w grudniu 2024 roku podczas UFC 310. Wówczas Shavkat Rakhmonov pokonał jednogłośną decyzją sędziów Iana Machado Garry’ego, dopisując Irlandczykowi pierwszą zawodową porażkę do bilansu i pozostając niepokonanym w MMA.

Od tamtej pory „Nomad” nie pojawił się jednak w oktagonie. Problemy zdrowotne związane z kolanem wykluczyły go z rywalizacji, a na początku tego roku zawodnik został nawet usunięty z oficjalnego rankingu kategorii półśredniej UFC.

Brady nie wierzy w powrót Rakhmonova

W ostatnich miesiącach pojawiały się sygnały sugerujące, że sytuacja zdrowotna Rakhmonova zmierza w dobrym kierunku. Jego lekarz informował wcześniej, że nie ma już medycznych przeciwwskazań do powrotu do treningów i rywalizacji.

Mimo tego Sean Brady nie jest przekonany, że 31-latek będzie w stanie ponownie przejść cały proces przygotowań do walki. W rozmowie z Danielem Cormierem zawodnik przedstawił nawet swoją wizję przyszłości dywizji półśredniej, w której Rakhmonov miałby zmierzyć się z Michaelem Moralesem.

Carlos Prates będzie walczył z Islamem o pas, a później Michael Morales zmierzy się z Shavkatem i zwycięzca tej walki zawalczy następnie o tytuł.

Problem w tym, że Brady nie zakłada wcale, iż do wspomnianego starcia Rakhmonova z Moralesem rzeczywiście dojdzie.

Shavkat uderza w tarcze i tak dalej, mówią, że wróci, ale nie sądzę, żeby kiedykolwiek jeszcze walczył. Myślę, że to już koniec. Za każdym razem, kiedy próbuje wrócić, jego kolano znowu odmawia posłuszeństwa. Po prostu nie będzie w stanie przejść całego obozu przygotowawczego.

„Problemy z kolanem ciągle wracają”

Brady zwrócił uwagę przede wszystkim na charakter kontuzji Rakhmonova. Jego zdaniem nawet jeśli zawodnik jest obecnie w stanie trenować i uderzać w tarcze, prawdziwym sprawdzianem będzie dopiero wielotygodniowy obóz przygotowawczy przed pojedynkiem.

Zawodnicy z problemami z kolanami mają z nimi problemy raz za razem.

To właśnie powtarzające się problemy zdrowotne sprawiają, że Brady nie wierzy w powrót „Nomada”. Rakhmonov pozostaje jednak zawodnikiem, który jeszcze niedawno był postrzegany jako jeden z największych przyszłych mistrzów UFC.

Rakhmonov może zostać jednym z największych „co by było, gdyby?”

Przed rozpoczęciem problemów zdrowotnych Rakhmonov budował nieskazitelny rekord 19-0 i znajdował się w ścisłej czołówce kategorii półśredniej. Zwycięstwo nad Garrym było jego kolejnym krokiem w kierunku walki o mistrzowski pas. Długa przerwa całkowicie zatrzymała jednak jego karierę. Kazach od 2024 roku nie stoczył ani jednego pojedynku, a w 2026 roku wypadł również z oficjalnego rankingu UFC.

Kategoria półśrednia w międzyczasie mocno się zmieniła. Na jej szczycie znajduje się obecnie Islam Makhachev, a do walki o kolejne miejsce w kolejce do pasa ustawiają się między innymi Michael Morales oraz Carlos Prates.

Jeżeli Rakhmonov rzeczywiście nie będzie w stanie wrócić do rywalizacji, jego kariera może zostać zapamiętana jako jedna z największych niespełnionych historii ostatnich lat. Niepokonany zawodnik miał być jednym z naturalnych kandydatów do przejęcia mistrzowskiego tronu, ale problemy zdrowotne mogą sprawić, że nigdy nie dostanie szansy na jego zdobycie.

Zobacz takżePrzegrał walkę, ale dostał kontrakt. Dana White: „Tacy zawodnicy zdarzają się niezwykle rzadko”

źródło: rozmowa Seana Brady’ego z Danielem Cormierem (YouTube) | foto: Getty Images

Exit mobile version