Walka o pas wagi ciężkiej na XTB KSW 117 elektryzuje środowisko. Phil De Fries wraca do klatki, by kontynuować dominację, ale tym razem na jego drodze stanie Marcin Wójcik. Głos w sprawie tego starcia zabrał Albert Odzimkowski.
Zawodnik, który sam wystąpi na tej gali, nie ukrywa, że z dużym zainteresowaniem spogląda na pojedynek o mistrzowski tytuł królewskiej kategorii.
Monstrum kontra pretendent
Albert Odzimkowski jasno ocenia mistrza KSW, nie pozostawiając złudzeń co do jego klasy.
Jeśli chodzi o De Friesa, to jest on absolutnym monstrum. Jest bardzo sprawnym gościem pod względem zapaśniczym. Bardzo lubię Phila, uważam, że to prawdziwa ikona, mocno jednak będę trzymał kciuki za Marcina Wójcika
Anglik stanie do swojej czternastej obrony pasa i spróbuje podtrzymać niesamowitą serię w organizacji.
Szansa Wójcika w stójce
Odzimkowski widzi jednak realne argumenty po stronie pretendenta. Jego zdaniem kluczem mogą być dynamika i technika w wymianach.
Marcin Wójcik może bardzo dużo ugrać pracą w stójce, mobilnością na nogach i szybkością. Pokazał to choćby w walce z Sakaiem. Pokazał, że ma szybkie ręce i pod względem wyszkolenia technicznego stoi na wysokim poziomie. Test z Sakaiem zdał perfekcyjnie i swoimi atrybutami może naprawdę dużo ugrać i napsuć krwi Philowi De Friesowi.
Wójcik dopiero zaczyna swoją przygodę w wadze ciężkiej, ale już na starcie pokazał, że potrafi odnaleźć się w tej kategorii.
Starcie doświadczenia z nową energią
Pojedynek zapowiada się jako konfrontacja dominującego mistrza z zawodnikiem, który dopiero buduje swoją pozycję w królewskiej dywizji. Doświadczenie De Friesa zderzy się z dynamiką i świeżością Wójcika.
Jedno jest pewne – to jedno z najbardziej intrygujących zestawień gali XTB KSW 117, która odbędzie się 18 kwietnia w Warszawie.
Zobacz także: Phil De Fries jasno przed KSW 117: „Moim marzeniem jest bycie mistrzem przez dziesięć lat”
źródło & foto: KSW
