Site icon InTheCage.pl

Starcie czołówki półśredniej na XTB KSW 121! Muslim Tulshaev zmierzy się z Kacprem Koziorzębskim

Starcie czołówki półśredniej na XTB KSW 121! Muslim Tulshaev zmierzy się z Kacprem Koziorzębskim

KSW zestawiło niezwykle istotny pojedynek dla układu sił w kategorii półśredniej. 19 września podczas gali XTB KSW 121 w Libercu zajmujący pierwsze miejsce w rankingu Muslim Tulshaev zmierzy się z rozpędzonym serią czterech zwycięstw Kacprem Koziorzębskim, który plasuje się tuż za nim.

Organizacja KSW odkryła kolejne karty wrześniowej gali w Czechach. Do klatki wejdą dwaj najwyżej sklasyfikowani zawodnicy kategorii półśredniej – Muslim Tulshaev (14-4) oraz Kacper Koziorzębski (13-6).

Dla obu będzie to niezwykle ważne starcie w kontekście sytuacji na szczycie dywizji. Tulshaev zajmuje obecnie pierwszą pozycję w rankingu, natomiast „Wiór” jest numerem dwa. Niemiec wróci do rywalizacji po nieudanej próbie zdobycia mistrzowskiego pasa, podczas gdy Polak przystąpi do pojedynku napędzany najlepszą serią podczas swojej dotychczasowej przygody z KSW.

Tulshaev wraca po mistrzowskiej porażce

Muslim Tulshaev trafił do KSW w lutym 2024 roku i bardzo szybko przedarł się do ścisłej czołówki kategorii półśredniej. W debiucie rozprawił się przed czasem z Konradem Rusińskim, a następnie w podobny sposób pokonywał Marcina Krakowiaka oraz Daniela Skibińskiego.

Największe zwycięstwo w karierze odniósł we wrześniu ubiegłego roku. Podczas KSW 110 skrzyżował rękawice z Andrzejem Grzebykiem i już w pierwszej rundzie zakończył pojedynek kolanem oraz ciosami. Była to jego czwarta kolejna wygrana przez TKO pod szyldem polskiej organizacji.

Kapitalna seria otworzyła Tulshaevowi drogę do mistrzowskiej szansy. W grudniu na KSW 113 stanął naprzeciwko Adriana Bartosińskiego. Pretendent długo stawiał opór mistrzowi, jednak ostatecznie „Bartos” doprowadził do skończenia ciosami w ostatnich sekundach trzeciej rundy.

Porażka przerwała serię czterech zwycięstw Tulshaeva w KSW. Teraz „Urus” będzie chciał rozpocząć kolejną drogę w kierunku mistrzowskiego pasa, a pierwszą przeszkodą będzie zawodnik znajdujący się bezpośrednio za jego plecami w rankingu.

Cztery zwycięstwa z rzędu Koziorzębskiego

Kacper Koziorzębski znajduje się z kolei w najlepszym momencie swojej kariery w KSW. Reprezentant Polski wygrał cztery ostatnie pojedynki, a każde kolejne zwycięstwo przybliżało go do ścisłego szczytu kategorii półśredniej.

Serię rozpoczął w lutym 2024 roku, kiedy jednogłośną decyzją pokonał Viktora Červinský’ego. Następnie na czeskiej ziemi zwyciężył niejednogłośnie z Matúšem Juráčkiem, a w kwietniu 2025 roku po kolejnym wyrównanym pojedynku okazał się lepszy od Madarsa Fleminasa.

Największy sukces przyszedł jednak w lutym tego roku podczas KSW 115. „Wiór” zmierzył się wówczas z byłym pretendentem do mistrzowskiego pasa Arturem Szczepaniakiem i po trzech rundach zwyciężył większościową decyzją sędziów. Wygrana pozwoliła mu awansować na drugie miejsce w rankingu.

Koziorzębski pozostaje niepokonany od blisko trzech lat. Ostatnią porażkę poniósł we wrześniu 2023 roku, gdy na KSW 86 zatrzymał go ciosami Wiktor Zalewski. Od tego momentu 32-latek wygrał wszystkie cztery pojedynki.

Numer jeden kontra numer dwa

Wrześniowa konfrontacja może mieć ogromne znaczenie dla dalszego kształtu czołówki kategorii półśredniej. Tulshaev przystąpi do niej jako numer jeden rankingu i niedawny pretendent do tytułu, natomiast Koziorzębski będzie miał okazję przedłużyć zwycięską serię oraz pokonać najwyżej sklasyfikowanego rywala w swojej dotychczasowej karierze.

Obaj prezentują przy tym zupełnie inne serie wyników w ostatnich latach. Wszystkie cztery zwycięstwa Tulshaeva w KSW kończyły się przed czasem przez TKO. Koziorzębski w czterech ostatnich występach za każdym razem przechodził pełny dystans i wychodził z klatki jako zwycięzca po decyzji sędziów.

Gala XTB KSW 121 odbędzie się 19 września w Home Credit Arenie w Libercu. Dla Koziorzębskiego nie będzie to pierwsza wizyta w Czechach – właśnie tam w październiku 2024 roku pokonał Matúša Juráčka.

Zobacz takżeTomasz Romanowski zadebiutuje w King’s Arena! „Najpierw biję Brazylijczyka, a później chciałbym zawalczyć w KSW”

źródło: KSW

Exit mobile version