Arman Tsarukyan znów został pominięty przy rozdaniu kart. Mimo serii zwycięstw i efektownego poddania Dana Hookera, Ormianin nie zawalczy o tymczasowy pas wagi lekkiej na UFC 324. Teraz głos zabrał Dana White – i po raz pierwszy wprost wskazał jeden z powodów tej decyzji.
Main event UFC 324 – walka o tymczasowy tytuł – przypadł Justinowi Gaethje i Paddy’emu Pimblettowi. Dla wielu kibiców był to szok. Arman Tsarukyan, będący na fali pięciu kolejnych zwycięstw i świeżo po efektownym poddaniu Hookera, wydawał się naturalnym wyborem. UFC miało jednak inny plan.
Do tej pory w tle przewijał się temat jego wycofania z UFC 311 i napiętych relacji z władzami organizacji. Teraz Dana White dołożył do tego bardzo konkretny epizod.
Chodzi o ceremonialne ważenie przed walką Tsarukyan – Hooker. Podczas staredownu doszło wtedy do fizycznego spięcia – Ormianin uderzył głową Nowozelandczyka. Ochrona szybko wkroczyła, ale obrazek poszedł w świat.
W rozmowie z Barstool Sports White przyznał wprost, że ten incydent był jednym z elementów, które wpłynęły na obecne „odstawienie” Tsarukyana od walk o pas:
Sto procent. Na tę decyzję złożyło się wiele rzeczy.
– powiedział White, odnosząc się do pytania o pominięcie Tsarukyana przy UFC 324.
To pierwsze tak jednoznaczne potwierdzenie, że uderzenie z dyńki Hookera wpłynęło na postrzeganie Ormianina w gabinetach UFC. Wcześniej White mówił ogólnie o „problemach” i „różnych sprawach”, teraz wskazał konkretną sytuację.
Arman Tsarukyan od czasu porażki z Mateuszem Gamrotem w 2022 roku wygrał pięć walk z rzędu i wciąż pozostaje w ścisłej czołówce dywizji. Na razie jednak musi oglądać wyścig o pas z boku. Według zapowiedzi jego obóz liczy na duże zestawienie w kolejnych miesiącach – w grze ma być m.in. zwycięzca pojedynku Max Holloway – Charles Oliveira 2.
Jedno jest pewne: waga lekka UFC to dziś nie tylko sportowe wyniki, ale też polityka, zachowanie poza klatką i „pamięć organizacji”. A Tsarukyan boleśnie się o tym przekonuje.
Zobacz także: „To było getto, nie złota kołyska” – brat Armana Tsarukyana rozprawia się z narracją o „uprzywilejowanym dzieciństwie”
źródło: Barstool Sports
