Site icon InTheCage.pl

„To jest dopiero początek!” – pierwsze słowa Gamrota po efektownej wygranej z Holtzmanem na UFC Vegas 23

„To jest dopiero początek!” – pierwsze słowa Gamrota po efektownej wygranej z Holtzmanem na UFC Vegas 23

Chris Unger/Zuffa LLC

Ależ to była walka! Mateusz Gamrot na UFC 23 skrzyżował rękawice z doświadczonym Amerykaninem, Scottem Holtzmanem. Polak pokazał się ze znakomitej strony, pewnie prowadząc pojedynek oraz finalnie efektownie kończąc oponenta już w drugiej rundzie. 

Zobacz także: Piękny nokaut w wykonaniu Mateusza Gamrota na UFC Vegas 23! Co za walka! [WIDEO]

Tuż po udanym starciu, Mateusz Gamrot (18-1) udzielił krótkiego wywiadu Danielowi Cormierowi. Polak był niesamowicie podekscytowany zwycięstwem, przez co na początku niełatwo było mu złożyć zdania w języku angielskim, jednak ostatecznie bardzo sensownie udało mu się odpowiedzieć na wszystkie zadane przez pytania. Polak zwrócił się także do fanów, dziękując im za okazane wsparcie.

Czuję się perfekcyjnie, człowieku. Chcę podziękować wszystkim z ATT – Dan Lambert, Mike Brown, Anderson Franca, wszystkim zawodnikom. Przez trzy miesiące bardzo ciężko trenowałem, a moja rodzina została w Polsce. Mam dwójkę dzieci, bardzo za nimi tęsknię. To był mój pierwszy nokaut w karierze. Pierwsza walka w UFC – mocne zapasy, druga – TKO. Człowieku… Chcę przekazać wszystkim fighterom w mojej dywizji, że nadchodzę! Jazda! 

Dziękuję wszystkim fanom z polski za wsparcie, za motywację, za wiadomości. Wszystkim moim kibicom – wiedziałem, że wierzyliście we mnie. Dziękuje hejterom, którzy się pojawili, bo też daliście mi motywację. Dziękuję mojej rodzinie za to, że pozwoliliście mi wyjechać, za chwilę do was wracam. Kocham was bardzo. To jest dopiero początek!

Fenomenalne zwycięstwo było dla „Gamera” pierwszym pod sztandarem UFC. Reprezentujący barwy American Top Team oraz Czerwonego Smoka zawodnik zapisał się tym samym jako drugi fighter, który skończył Scotta Holtzmana (14-5) przed czasem. Wcześniej udało się tej sztuki dokonać jedynie Beneilowi Dariushowi (20-4-1).

Źródło: polsatsport.pl

Exit mobile version