Walka z Justinem Gaethje jeszcze nie została oficjalnie ogłoszona, ale w obozie mistrza panuje pełna pewność. Trener Ilia Topurii zapowiada szybki nokaut i twierdzi, że Amerykanin ma błędy, które w starciu z czempionem będą kosztować go bardzo drogo.
Szkoleniowiec mistrza wagi lekkiej UFC Ilii Topurii, Javi Clement, nie owija w bawełnę. W rozmowie z Alvaro Colmenero otwarcie stwierdził, że jeśli dojdzie do pojedynku z Justinem Gaethje, nie potrwa on długo.
Nie powiem, czy to będzie 30 sekund, minuta czy dwie minuty. Ale w 100 procentach będzie to pierwsza runda i w 100 procentach pierwsza wymiana. Jestem tego całkowicie pewny. Bez względu na to, jak silny jest Justin Gaethje i jak bardzo chce wygrać – kiedy Ilia cię trafi, nie będziesz już szedł do przodu.
Clement poszedł o krok dalej, porównując potencjalny scenariusz do tego, co wydarzyło się w walce z Charlesem Oliveirą.
A jeśli spróbujesz iść do przodu, stanie się to samo, co z Oliveirą. On też chciał nacierać i skończył na deskach. Justin ma kilka złych nawyków, które bardzo dokładnie przeanalizowałem. Te nawyki będą go kosztować bardzo drogo, jeśli pokaże je w dniu walki.
Topuria (17-0) sięgnął po pas wagi lekkiej po efektownym nokaucie na Charlesie Oliveirze. Gaethje uchodzi za jednego z najtwardszych zawodników w dywizji, a jego porażki przez KO przychodziły zwykle w późniejszych fazach pojedynków. Zapowiedź nokautu w pierwszej wymianie byłaby więc potężnym statementem ze strony mistrza.
Hiszpańsko-gruziński czempion w ostatnich miesiącach zrobił sobie przerwę od startów ze względu na sprawy prywatne. Jak podała Marca, Topuria porozumiał się z byłą żoną, podpisał ugodę i wrócił do treningów. Cel? Powrót na historycznej gali UFC w Białym Domu w czerwcu.
Na razie żadne zestawienia na to wydarzenie nie zostały oficjalnie ogłoszone. W obozie mistrza nie ma jednak wątpliwości – jeśli dojdzie do walki z Gaethje, ma ona zakończyć się szybko i brutalnie.
Zobacz także: Demetrious Johnson wskazuje: to Arman Tsarukyan ma największe szanse, by pokonać Ilię Topurię
źródło: Marca | foto: Getty Images
