Legenda UFC wskazuje jednego zawodnika, który może zatrzymać mistrza wagi lekkiej. Według Demetriousa Johnsona to właśnie Arman Tsarukyan jest „kryptonitem” Ilii Topurii. I ma ku temu konkretne argumenty.

W środowisku MMA wielu uważa, że Arman Tsarukyan powinien już teraz być pierwszym pretendentem do pasa wagi lekkiej. Rzeczywistość wygląda jednak inaczej – po tym, jak Justin Gaethje sięgnął po tymczasowy tytuł po zwycięstwie nad Paddym Pimblettem, to on ma pierwszeństwo do walki z Ilią Topurią.

Swoją opinią na temat sytuacji w dywizji podzielił się były mistrz i jeden z najlepszych zawodników w historii UFC – Demetrious Johnson. „Mighty Mouse” trenował z Tsarukyanem i nie ma wątpliwości co do jego potencjału.

Po wspólnych treningach mogę powiedzieć, że jeśli zawalczy z Ilią Topurią, ma atletyzm, umiejętności, wszechstronność i mentalność, żeby go pokonać.

Czy zasługuje na walkę o pas bardziej niż Justin Gaethje? Szczerze mówiąc, Arman powinien był zawalczyć o pas tymczasowy z Gaethje albo Pimblettem, ale tak się nie stało.

Wybrano Gaethje vs. Pimblett, Gaethje wygrał, więc zgodnie z zasadami to on powinien teraz walczyć z Topurią. A po tej walce Arman powinien dostać zwycięzcę. Uważam, że w wadze lekkiej to właśnie Tsarukyan ma największe szanse, by pokonać Ilię Topurię.

Tsarukyan wciąż znajduje się w trudnym położeniu. Na początku 2025 roku wypadł z planowanej walki o pas z Islamem Makhachevem z powodu problemów zdrowotnych, a według Dany White’a pojawiły się również inne kulisowe kwestie, które wpłynęły na jego pozycję w hierarchii.

Mimo to w oczach wielu ekspertów Ormianin pozostaje najpoważniejszym zagrożeniem dla niepokonanego Topurii. A jeśli scenariusz nakreślony przez Johnsona się ziści – starcie Tsarukyan vs. zwycięzca Gaethje – Topuria może być tylko kwestią czasu.

Zobacz takżeDaniel Cormier o braku walki mistrzowskiej dla Tsarukyana: „Teraz to ma więcej sensu”

źródło: YouTube / Demetrious Johnson