Zastępstwo, które zmienia układ całej walki. Sergiusz Zając wypadł z najbliższej walki, a jego miejsce zajmuje zawodnik, który nie kalkuluje i nie odmawia wyzwań. Maciej Różański wchodzi do klatki na 17 dni przed galą – prosto na byłego mistrza KSW.
Organizacja KSW oficjalnie potwierdziła, że Sergiusz Zając wycofał się z zaplanowanego starcia z powodu problemów zdrowotnych. Jego miejsce zajmie Maciej Różański, który na krótkim, zaledwie 17-dniowym wyprzedzeniu, zmierzy się z byłym mistrzem wagi półciężkiej – Ibragimem Chuzhigaevem.
Do pojedynku dojdzie 17 stycznia podczas gali XTB KSW 114 w Radomiu.
Maciej Różański 🇵🇱 steps in to face one of the biggest challenges of his career. Polish light heavyweight will face a former champion, Ibragim Chuzhigaev 🇹🇷 on a 17-day short notice.
Sergiusz Zając had to withdraw from the fight due to health issues.
XTB #KSW114 | JAN 17 |… pic.twitter.com/cIQHdIrPR1
— KSW (@KSW_MMA) January 1, 2026
Chuzhigaev to nazwisko, które wciąż brzmi w tej kategorii jak ostrzeżenie. Były mistrz KSW legitymuje się bilansem 19-6 i od lat pozostaje jednym z najtwardszych zawodników w dywizji. Ma na koncie zwycięstwa nad Tomaszem Narkunem, Ivanem Erslanem czy Piotrem Strusem, a także wiele wygranych przed czasem – zarówno przez nokauty, jak i poddania. Jego styl to ciągła presja, fizyczność i bardzo ciężkie ręce.
Różański wchodzi w to starcie jako zawodnik, który nie unika trudnych dróg. „Spartan” ma w rekordzie 15 zwycięstw i 6 porażek, a jego kariera to lista wymagających rywali – od Jacka Hermanssona, przez Dovleta Yagshimuradova, po Bartosza Leśkę. Różański potrafi wygrywać na punkty, ale ma też w arsenale poddania i skończenia przed czasem, co czyni go zawodnikiem kompletnym i bardzo niebezpiecznym w każdej płaszczyźnie.
Wejście z tak krótkim wyprzedzeniem oznacza jedno: żadnych kalkulacji, żadnego budowania formy – tylko gotowość, charakter i czysta walka.
17 stycznia w Radomiu Maciej Różański stanie przed jednym z największych wyzwań swojej kariery. Po drugiej stronie klatki – Ibragim Chuzhigaev.
Zobacz także: „Nie chciałem tej walki” – Pudzianowski o kulisach gali KSW 105
źródło: X/ KSW
